Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 795 913 666 redakcja@tsk24.pl

Przeniesieni do pradawnych czasów

W miniony weekend, wielu mieszkańców naszego miasta postanowiło wyjechać do Nowej Słupi, by tam zgłębić tajniki wytopu żelaza w piecach zwanych dymarkami. Jak się okazało, czynność ta nie była jedynie przeznaczona dla męskiej części ludzkiej populacji. W procesie wytopnym, brały także udział kobiety, które nosiły miano kobiet dymnych.

- Cieszę się niezmiernie, że mogłem uczestniczyć w pokazach produkcji wytopu żelaza- dodaje pan Sławomir Chmielewski. Dzięki pokazom, dowiedziałem się jak funkcjonował piec wytopny zwany dymarką oraz co to takiego były prażaki napędowe- dopowiada mężczyzna.

- Ja z kolei byłam bardzo zadowolona z faktu, obejrzenia uzbrojenia oraz taktyk wojennych plemion barbarzyńskich, do których należeli Goci i Wizygoci, prezentowani na wspomnianych dymarkach- dodaje Małgosia Torbielak. Podobało mi się robienie tyraliery obronnej przez wojska Imperium Rzymskiego oraz tak zwanego żółwia tarczowego, gdy nacierały na nie obce wojska – dodaje dziewczynka.

- Ja byłam natomiast zauroczona strojami jakie nosiły ówczesne kobiety. Pawie wachlarze, jedwabne tuniki oraz skórkowe rzymki, potrafiły zauroczyć moją wyobraźnię – dopowiada Marzanna Chmielewska. Tomy książek, jakie przeczytałam w swoim życiu o tradycjach dawnych Rzymian, nie potrafiły odzwierciedlić mi ich prawdziwości i okazałości, jak zrobiły to wspomniane pokazy – kończy kobieta.

- Mnie natomiast bardzo spodobały się pokazy walk, jakie były toczone przez mieszkańców Szmaragdowej Wyspy – wtrąca Piotr Zaliwa. Banda ludzi, którzy z wiklinowymi tarczami, posługując się wywiadem złożonym z dzieci i kobiet, poradziła sobie z nacierającymi na ich tereny Wikingami, wzbudziła mój zachwyt. Ich postawa i męstwo udowodniło wszystkim ludziom, że nie zawsze hardość i dobre uzbrojenie potrafią zawładnąć światem- komentuje człowiek.

- Prezentowane ta dymarkach stroje dawnych Celtów, magia Druidów oraz potrawy przygotowywane przez pradawnych mieszkańców Irlandii, chwyciły mnie za serce. Chociaż nigdy nie widziałam Irlandii, bardzo ją pokochałam, a w szczególności jej mieszkańców – wtrąca Jadwiga Gontara.


   


 


 


 


 


 


 


 


 


 

© Ewa Michałowska Walkiewicz / TSK24 / Team

  






 

Ostatnie komentarze

  • 3x podgardle powiedział(a) Więcej
    Dziekuje. 4 godzin temu
  • Piotr Jan Nasiołkowski powiedział(a) Więcej
    Pozwolę sobie przypomnieć, że wieloletnia agonia naszego miasta rozpoczęła się wraz z wyborem na prezydenta... 4 godzin temu
  • olo powiedział(a) Więcej
    A czy inne związki się udzielają ZNP czy Solidarność też siedzą cicho i nie przeciwstawią się decyzją władzy miasta ! 9 godzin temu