Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 795 913 666 redakcja@tsk24.pl

Tak rośnie pisklę kosa

Kos (Turdus merula) to ptak niezwykle popularny w aglomeracjach miejskich. Zamieszkuje parki, ogrody, miejsca zarośnięte liściastymi drzewami i krzewami. Mimo dużej liczebności, kos jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.

 

Tegorocznej wiosny miałam wyjątkową okazję obserwować rozwój pisklęcia kosa. Przypadkowo odkryłam gniazdo zbudowane w starym, nieczynnym słupie oświetleniowym, na wysokości ok. metra nad ziemią. 

 


 

.

 

 8 kwietnia

 

W gnieździe znajdowały się cztery jajka barwy turkusowej, jednak jak się później okazało,  tylko z jednego wykluło się pisklę.

 

13 kwietnia

 

Starałam się obserwować gniazdo, kiedy samica wyfruwała, podchodziłam aby sprawdzić, jak maleństwo rośnie i czy nie przybyły następne pisklaczki. Moje wizyty przy gnieździe były krótkie, najwyżej półminutowe, aby nie niepokoić samicy i by nie doprowadzić do wyziębienia nieopierzonego pisklaka.

 

15 kwietnia

 

Kolejne zdjęcia prezentują, w jakim tempie następował rozwój młodego kosa, jak powiększała się masa jego ciała i następował przyrost piór.
 

16 kwietnia

 

17 kwietnia

 

18 kwietnia

 

19 kwietnia

 

19 kwietnia

 

21 kwietnia

 

To jest ostatnie zdjęcie małego kosa, który był już prawie całkiem opierzony i nie mieścił się w gnieździe.
 

23 kwietnia

 

Następnego dnia zastałam puste gniazdo. Młodego kosa nie było, a niewyklute jajeczka zostały wyrzucone i potłuczone. Czy był to atak drapieżnika ? Mam nadzieję, że kos, którego pierwsze dni na świecie zdołałam uwiecznić, ma się dobrze i fruwa wśród drzew…


Posłuchaj śpiewu dorosłego samca kosa.

 


© O.S. / TSK24 Team
 

Od Redakcji:

Obserwacje gniazda były prowadzone przez osobę zajmującą się obserwowaniem przyrody od kilkunastu lat i z należytą ostrożnością (aby nie spłoszyć rodziców-kosów i nie zniweczyć ich rodzicielskiego trudu), dokonującą cyklicznych, chociaż bardzo krótkich i dyskretnych wizyt.

Zaprezentowany materiał nie ma w żadnym wypadku na celu zachęcania do podobnych obserwacji naszych Czytelników. Stanowczo to odradzamy - podejście do gniazda z pisklętami osoby przypadkowej może spowodować nieodwracalne skutki.

Ostatnie komentarze

  • miki powiedział(a) Więcej
    666 napisał:
    Oho już się odezwał nadworny koniuszy przeslawny historyk w wielce skromnej osobie i szpanuje wiedzą .
    A Ty... 3 godzin temu
  • beks powiedział(a) Więcej
    wj, szkoda ,że ortografia się wszędzie nie wp...rza, może byś wtedy pisał poprawnie. 3 godzin temu
  • Admari powiedział(a) Więcej
    Brawo P.Piotrze , BRAVO !!! 5 godzin temu