Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 535 455 189 redakcja@tsk24.pl

Publicystyka społeczna

Plac 100-lecia

Każdego roku o tej porze w mediach i w prywatnych rozmowach przewija się temat uzyskania praw miejskich przez osadę Kamienna. Z okazji bardziej okrągłych jubileuszy dzieje się więcej – władze miejskie organizują uroczyste spotkania, odbywają się sesje historyczne, wydawane są okolicznościowe wydawnictwa  i pojawiają się rozmaite gadżety związane z rocznicowym świętem. W tym roku również przypomniano 28 grudnia 1922 roku i ministra Sikorskiego, który ów inicjujący miasto akt podpisał. Może dlatego, że rocznica nie była okrągła, za dużo o niej nie było słychać. Informował o tym tylko jeden lokalny portal i, co trzeba podkreślić, zrobił to dobrze, publikując starannie przygotowany materiał zawierający podstawowe fakty historyczne z tamtego czasu. Dzięki wydawcy za to, co zrobił, ale warto jeszcze zwrócić uwagę, że już tylko 3 lata dzielą nas od zupełnie wyjątkowego jubileuszu naszego miasta – 100 lecia jego istnienia!

Czy nie warto już dzisiaj zastanawiać się, jak to uczcimy? Przecież na stulecie czekamy równo sto lat... To powinno zobowiązywać. Z perspektywy życia ludzkiego to kawał czasu, ale w dziejach Polski to ledwie mały etap, bo miast o kilkusetletniej tradycji jest wiele, również po sąsiedzku, na ziemi świętokrzyskiej.

Dlatego nie o to idzie, by porównywać. Lepiej skupić się na samym jubileuszu, który mamy prawo uważać za wielki i przy tej okazji spojrzeć na nasze lokalne dzieje w sposób wyjątkowy, oryginalny, a może też bardziej osobisty.

100 lat temu „dojrzeliśmy” do bycia miastem. Osada Kamienna liczyła 10 tysięcy mieszkańców, miała kilka dużych zakładów przemysłowych, dobrze rozwiniętą sieć handlu i usług i zwartą zabudowę, w dużej części murowaną, z budynkami piętrowymi. W granicach osady była duża, węzłowa stacja kolejowa, a w bliskiej okolicy budowano fabrykę amunicji. Staliśmy się miastem de jure, bo de facto, z takim potencjałem demograficznym i gospodarczym, byliśmy już nim od lat. Kluczowe znaczenie dla naszego rozwoju miała ówczesna „droga żelazna”. Dostępność kolejowego transportu zmieniła warunki prowadzenia działalności gospodarczej – staliśmy się miejscem atrakcyjnym dla inwestorów i lepszym światem dla szukających zarobku.

W 1885 roku Kamienna liczyła 500 mieszkańców, w 1900 roku – 2500, w 1918 – 7700, w 1931 – 14500, a w 1939 już ponad 23000. Wskaźnik wzrostu liczby mieszkańców, tylko w  latach 1918-1939, wyniósł ponad 300%. Imponujące! Później już nigdy nie było tak dobrze. Ponieśliśmy wielkie straty wskutek wojny 1939-1945. Realizowana po 1945r. socjalistyczna gospodarka planowa z pewnością była prorozwojowa, ale jednocześnie powodowała destrukcje w umysłach ludzi i trudne do oszacowania straty. Mimo licznych prac naszych historyków dalej ten okres nie jest w pełni poznany i opisany. Jest jeszcze dużo do zrobienia. I zupełnie wyjątkowo traktowany czas po 1990r. - po odrodzeniu samorządu lokalnego. Tu zupełnie brakuje opracowań historycznych, chociaż to już 30 lat, czyli blisko 1/3 naszej miejskości. Źródłem wiedzy mogą być co najwyżej „polityczne manifesty”, które znamy z autopsji, lub które można znaleźć w lokalnych mediach. Nie ma prób obiektywnych ocen działań politycznych, gospodarczych czy społecznych. Nie ma wiedzy, co było ważne, a co mniej, dlaczego coś się udało, a co inne poszło szybko w złym kierunku. Taką pracę trzeba podjąć, wyjaśnić i opisać, bo inaczej będziemy tkwić w nierzeczywistości fundowanej przez wielu polityków i utrwalanej przez lokalne media. Oby nie po wsze czasy!

Myśląc o zbliżającym się jubileuszu warto też pamiętać, że 100 lat to zupełny epizod w trwającym tysiąclecia osadnictwie na terenie naszego miasta, w dolinie rzeki Kamiennej, między górami – Pogorzelską , Baranowską i Młodzawską. Pierwsi byli łowcy reniferów, który już 15 tysięcy lat temu zatrzymali się tu na pewien czas w swojej wędrówce za ustępującym lądolodem i stadami reniferów, żyjących na jego przedpolu w arktycznej tundrze. Potem przez kolejne tysiąclecia trwało osadnictwo społeczności różnych kultur późnego paleolitu i neolitu. Co warto podkreślić miało charakter ciągły. Kultury się zmieniały czy to wskutek podbojów, czy pokojowej asymilacji, ale trwały, co potwierdzają licznie znajdowane przez archeologów artefakty. Powód był jeden – dostępne w dużych ilościach minerały żelaza (hematyt i inne), które w tamtych kulturach były bardzo cenione ze względu na właściwości i używane w ceremoniałach magicznych. Wytopu żelaza jeszcze nie znano. Dopiero w ostatnich wiekach przed nasza erą pojawiają się ślady starożytnego hutnictwa żelaza, również u nas. Kloce żużla z ówczesnych dymarek znane są z osiedla Łyżwy i Bernatka (Ciurów). Prawdziwa „epoka żelaza” na terenie naszego miasta była przed nami i związana była     już z osadnictwem słowiańskim. Najstarsze – Bzin, Rejów (Żyrcin), Milica, jeśli nawet ich powstanie miało inną genezę, szybko stały się osadami górniczymi. Po nich pojawiły się kolejne i tak we względnym dostatku funkcjonowało nasze osadnictwo praktycznie do końca XIX wieku.

Kopalnie rud żelaza, piece dymarskie, kowalichy, kuźnice, wielkie piece, fryszerki i stalownie  oraz produkcja wyrobów z żelaza i stali. Nie było wielkich szans by ten typ gospodarki trwał dłużej i był motorem rozwoju. Ale pojawiła się kolej i okazała się właściwym impulsem. Dała podstawy do tworzenia ośrodka przemysłowego i wraz z nim organizmu miejskiego.

W naszej długiej historii mieliśmy sporo szczęścia. Natura dała nam geomorfologię i żelazo, które w kulturach ludzkich mogły i miały znaczenie obronne, komunikacyjne i gospodarcze. W czasach najnowszych mieliśmy szczęście do korzystnych dla nas wyborów rozwiązań i decyzji, a budowa „drogi żelaznej”, fabryki amunicji czy lokalizacja w naszym mieście ZEORK-u to najlepiej pokazują.

Długie, ciekawe dzieje, nad którymi warto się pochylać zawsze, a przy okazji jubileuszu szczególnie. Z pewnością w wielu głowach i sercach ludzi środowiska „Dawne Skarżysko|” pojawiają się rozmaite pomysły. Są historycy, regionaliści i młodzież szkolna. Może ze wsparciem ruszy lokalny biznes, bo choć to o „duchu”, to grosik zawsze może się przydać i oczywiście nasze władze miejskie.

Wierzę, że przez najbliższe trzy lata uda się przygotować coś,  z czego będziemy mogli być dumni. Może nie trzeba tak zupełnie rezygnować z „materii” i uroczyście oddać do użytku Plac 100-lecia.

Najlepiej gdzieś na Kamiennej – może przy torach i ulicy Towarowej? Takie połączenie urbanistyki, architektury i symboliki naszego miejsca.

Spróbujmy, może się uda!

 

                                                                                                                    Jan Janiec

 

Poprzednio:

„Ja wam mówię jest dobrze...” 08.12.2019

„Śmieci... dlaczego”                 16.12.2019

Śmieci … co dalej    22.12.2019

Napisz komentarz (23 Komentarzy)

Śmieci …. co dalej?

W sprawie śmieci mamy dwie wiadomości: pierwsza trochę lepsza i druga nieco gorsza. Ta lepsza wiąże  się ze spotkaniem zorganizowanym przez radę  osiedla Książęce, którego głównym celem było objaśnienie i dyskusja w kwestii opłat za odbiór odpadów od gospodarstw domowych. Na spotkaniu zjawili się radni, część „aparatu prezydenckiego” oraz pracownicy merytorycznego wydziału z magistratu. Spotkanie można śmiało ocenić jako bardzo pożyteczne. Licznie przybyli mieszkańcy poruszyli wiele (znacznie więcej niż radni podczas sesji) istotnych problemów związanych z gospodarką odpadami. Pojawiło się sporo wątpliwości, padło bardzo wiele ważnych pytań. W efekcie zakwestionowano wartość, przygotowanej przez prezydenta, prezentacji, która w zamierzeniu miała być uzasadnieniem dla przyjęcia przez radnych proponowanych podwyżek opłat. Mieszkańcy tę argumentację odrzucili. W konkluzji spotkania bardzo wyraźnie wybrzmiało ich NIE dla podwyżek. Sformułowali bezwzględne żądanie obniżenia opłat, wyznaczyli termin ich wykonania i zagrozili uruchomieniem procedury referendum w przypadku odmowy ponownego zajęcia się opłatami.
Rządzący dostali lekcję, jak należy w praktyce realizować ideę samorządności – i to jest ta dobra wiadomość. Niestety dalej zaczyna się ta gorsza. Czy rzeczywiście obniżka opłat jest możliwa? Czy po obniżce będzie możliwe sfinansowanie w pełni kosztów gminnej gospodarki odpadami, do czego obligują obowiązujące przepisy prawne? Kto i w jaki sposób za to zapłaci?
Odpowiedź na  pytanie, czy będzie taka wola radnych (wola obniżek opłat) pozostawiam politykom, czytelnikom zaś proponuję kilka chwil namysłu nad kwestiami materialnymi bo to, jak powszechnie wiadomo, pozwala pewniej stać na gruncie racjonalnego dyskursu.
To źle, że radni pozwolili by dyskusja na sesji o wysokości opłat była prowadzona na poziomie politycznego sporu, którego rozstrzygnięcie było całkowicie w rękach radnych z koalicji Kroniga. Nie było wątpliwości, że wnioski opozycji przepadną, a liczyć się będzie tylko to, co zostało zadane do wykonania „pancernym radnym”. I tak też się stało. Dzisiaj, gdy prawdopodobnie problem opłat wróci pod obrady rady miasta, trzeba o tym pamiętać i nie powtarzać błędów. Trzeba wyraźnie artykułować pełną wiedzę i prawdę o warunkach działania dla organizacji gospodarki odpadami w naszym mieście. Powiedzieć wyraźnie o ograniczeniach i niemożnościach, przedstawić plan działań i zdeklarować termin jego wykonania.
Taki wymóg nie jest żadną fanaberią i rządzący powinni być przygotowani, bowiem system gospodarki odpadami jaki mamy obecnie jest realizowany od  2013r, a podstawy prawne jego działania znane są oczywiście jeszcze  dłużej. Był więc czas, by poznać realia i podejmować właściwe działania organizacyjne i inwestycyjne. Co udało się zrobić, a czego nie? Mieszkańcy mają  prawo wiedzieć w jakim miejscu jesteśmy, bo bez tej wiedzy nie jesteśmy w stanie sensownie odpowiedzieć dlaczego u innych jest tak tanio, a u nas tak drogo, skoro działamy w tych samych uwarunkowaniach prawnych. Nic dziwnego, że mieszkańcy wszelkie kosztowe uzasadnienia traktują jak dyktat i odrzucają. To rządzący muszą przyjąć jako warunki obowiązujące i czym prędzej zacząć mówić językiem samorządowców – pokazać, że to co robią przynosi efekty: ekologiczny i ekonomiczny oraz, że jest społecznie akceptowane.
Więc pojaśnijmy:
- Co zrobiono i co trzeba jeszcze zrobić by poprawić system selektywnej zbiórki odpadów tak by więcej śmieci było odzyskiwanych i trafiało do recyklingu zamiast na składowiska?
- Czy i w jakim zakresie będziemy budować własną infrastrukturę poprawiającą sprawność naszego systemu gospodarki odpadami?
- Czy w organizację gminnej gospodarki odpadami w większym stopniu włączymy  w 100% gminną spółkę MUK. Praktyka innych samorządów wyraźnie pokazuje, że takie spółki odgrywają bardzo pozytywną rolę, o czym wiedzą również nasi rządzący, bowiem w uzasadnieniu do uchwały nr 36 z 27 kwietnia 2017 roku w sprawie wyrażenia zgody na nabycie przez Gminę Skarżysko-Kamienna udziałów w spółce Miejskie Usługi Komunalne sp. z o.o nasi rządzący napisali tak: „Nabycie udziałów w spółce MUK jest celowe, ponieważ w sytuacji gdy gmina Skarżysko-Kamienna stanie się jedynym właścicielem … spółka ta będzie mogła w zdecydowanie szerszym zakresie realizować zadania z zakresu gospodarki komunalnej”. I dalej-
„Zadania te to  m.in. odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, tworzenie i prowadzenie Punktu Selektywnego Zbierania odpadów Komunalnych...” I na koniec - „Zdania te będzie mogła wykonywać spółka bez konieczności zastosowania trybu przetargowego. Dzięki temu możliwe będzie większe oddziaływanie oraz kontrola ceny za świadczoną usługę t.j. odbiór odpadów od mieszkańca Skarżyska-Kamiennej”.
         Musimy zdecydowanie wymagać od prezydenta miasta właściwego zachowania. Prezydent musi mieć świadomość, że gmina jest właścicielem odpadów już od ponad 6 lat, że obowiązujące regulacje prawne są implementacją unijnych zasad a nie walką „jakiegoś rządu” z Kronigiem i że rolą samorządu jest wykonywanie zadań określonych w przepisach prawa i niedopuszczalnym jest organizowanie akcji, których miejscem może być uliczna demonstracja a nie urząd miasta. To oczywiste, że to szkodzi naszemu samorządowi, a Kronig skoro nie jest w stanie – nie musi być Prezydentem Miasta Skarżysko-Kamienna.
 

                                                                                                                              Jan Janiec

 
Poprzednio:                                                                                                        
1. „Ja wam mówię jest dobrze...” 08.12.2019
2. „Śmieci... dlaczego”                 16.12.2019

Napisz komentarz (25 Komentarzy)

Śmieci.... dlaczego?

           Skarżyscy radni uchwalili nową opłatę za odbiór śmieci od mieszkańców. Będzie obowiązywać od przyszłego roku  i jest znacząco wyższa od tej, płaconej obecnie (za śmieci  segregowane podwyżka z 12 zł na 27 zł od osoby na miesiąc). Trudno wymagać od mieszkańców radosnej akceptacji  tej decyzji, ale też należy wierzyć, że wielu z nas ma świadomość potrzeby ekonomizowania gospodarki odpadami komunalnymi, a to może  się wiązać ze zwiększonymi kosztami, dla wytwórców śmieci też.

W obowiązującym stanie prawnym właścicielem odpadów jest gmina. Jej zadaniem jest odbiór odpadów od mieszkańców oraz organizowanie wszelkich działań związanych z recyklingiem i składowaniem ich na wysypisku. Gmina ma tu dowolność w wyborze formy. W zależności od warunków może w mniejszym lub większym zakresie kooperować z podmiotami prywatnymi bądź
publicznymi (komunalnymi). Ma natomiast ściśle określone zadania do wykonania – musi uzyskać wymagany prawem efekt ekologiczny przy relatywnie niskich kosztach. Warunek kosztowy jest tu szczególnie istotny, bowiem cała działalność gminy w tym zakresie jest finansowana z ustalonych przez radnych opłat za odbiór odpadów. Czy wyższe wydatki wynikają z przyczyn obiektywnych czy są skutkiem złych działań gminy nie ma znaczenia – wyższa opłata staje się koniecznością, bo gmina nie może dotować gospodarki odpadami.
Niestety w przypadku naszego miasta nie zauważono tej wyjątkowości i delikatności problemu. „Pancerni koalicjanci” nie byli skłonni do dyskusji i jakichkolwiek ustępstw, natomiast opozycja nie wykazała ochoty, by wnikliwiej  zająć się uzasadnieniem skali fundowanych mieszkańcom podwyżek. I uchwalono, z pewnością najwyższe w województwie, opłaty i zamiast wytłumaczenia dlaczego,  mamy list prezydenta Kroniga do premiera (sic!), a w nim postulat wprowadzenia 50% dopłat z budżetu państwa do ponoszonych przez mieszkańców opłat za odpady segregowane, bowiem jak uzasadnia „nie mamy realnego wpływu na kształt gospodarki odpadami i generowane przez niego koszty”.
Nie zamierzam rozwodzić się na poziomem ignorancji czy oceną wrażeń artystycznych pajacowania, prezentowanego przez Kroniga, proponuję skupić się nad problemem owego „realnego wpływu”. To, że  on istnieje, nie trudno pokazać, a świadczy o tym zróżnicowanie wysokości  uchwalanych przez gminy opłat, które choć różnie naliczane, zawsze można odnieść do najczęściej stosowanej – czyli w zł/osobę/miesiąc.
W Skarżysku za śmieci segregowane zapłacimy 27 zł (108 zł od 4 osobowej rodziny), podczas gdy w Kielcach jest to 20 zł, w Ostrowcu 16 zł, w Starachowicach płacą 12 zł i w 2020 roku tak pozostanie, w Jędrzejowie 11,50 zł a w podkieleckiej Sitkówce 4-osobową rodzinę oblicza się na 40 zł. W Warszawie przyjęto bardziej skomplikowany system wyliczeń i płaci się m.in. od mieszkania 65 zł i 94 zł od domku jednorodzinnego. U nas 4 osobowa rodzina płaci 108 zł bez względu na to gdzie mieszka.
Jak widać różnice są i to istotne. Czy radni zastanawiali się, dlaczego? Nie sądzę, przynajmniej na sesji nie było tego widać. Jak policzyłem moja 4 osobowa rodzina wytwarza miesięcznie odpady, których recykling i składowanie w naszych warunkach kosztuje miesięcznie 30-40 zł. Gdybym je dostarczył osobiście do instalacji przetwarzania (Końskie), z rachunku 108 zł  minus 30-40 zł coś by mi jeszcze zostało, natomiast gdybyśmy utworzyli „sąsiedzką spółkę” (kilka rodzin), oszczędności byłyby znacznie większe. To oczywiście teoria, bo w obowiązującym stanie prawnym to rozwiązanie jest niemożliwe, ale pojawia się pytanie: dlaczego odbiór odpadów przez wielotonażowe samochody jest tak drogi? Czy może tylko u nas? A może jest jeszcze inna okoliczność?
Jak wynika z przeprowadzonego przetargu, za odbiór odpadów od mieszkańców mamy zapłacić ponad 9 mln zł. To pewnie dużo, ale Ostrowiec za to samo ma płacić 19 mln zł. Czy jest tak znacząco większy od Skarżyska, że nam do zbilansowania gospodarki odpadami potrzeba opłaty w wysokości 27 zł, a im wystarcza 16 zł? Dlaczego tak jest?
W kwestii organizacji sprawnie działającej gospodarki odpadami atutów nie mamy. Nie potrafimy stworzyć skutecznego systemu selektywnej zbiórki odpadów na poziomie wspólnot mieszkańców bo nadal pozostajemy na etapie „bojów o altany śmieciowe”. Całkowicie nie działa w tym względzie edukacja, stąd wiele złych zachowań nieprzestrzegania zasad postępowania z odpadami. Brakuje nam czynnego wysypiska śmieci, a nasza firma komunalna (w 100% gminna) nie może stanąć do przetargu na odbiór odpadów, bo nie spełnia wymogów przewoźnika.
I kluczowa sprawa czyli instalacja przetwarzania odpadów, której również nie posiadamy. Wcześniej mogliśmy ją wybudować. Prezydent Wojcieszek był blisko realizacji tego celu. Była wielka szansa: spółka MUK była wówczas silniejsza, miała udziałowca zewnętrznego z kapitałem, istniały podstawy materialne w postaci infrastruktury i przede wszystkim  była wola i zgoda na takie przedsięwzięcie. I wtedy koalicja PO, PSL postanowiła o budowie takiej instalacji ze środków publicznych w Końskich, w przysłowiowym szczerym polu. Przegraliśmy, bo rządzący wówczas nadali jej charakter regionalny obejmujący również swoim zasięgiem nasze miasto. Jakakolwiek inwestycja u nas została wykluczona.
Dzisiaj nie ma tamtej infrastruktury, nie ma kapitału zewnętrznego, jest słabiutki MUK sp. z o.o. i opłata dla mieszkańca w wysokości 27 zł. A w Końskich wystarczy 8 zł.
Według Kroniga wszystkiemu winny jest rząd PIS. W najbliższym czasie „pancerni radni” mają uruchomić jego wypróbowaną metodę „podpisologii stosowanej”. Te działania mają spowodować dopływ pieniędzy dla poratowania ruiny, za którą odpowiada Kronig i jego sojusznicy z PO i PSL. Bo to właśnie ówczesny wice marszałek Maćkowiak i posłanka Okła-Drewnowicz byli wielkimi zwolennikami inwestycji w Końskich. Istnieje bogata dokumentacja ich walki prowadzonej przy różnych okazjach spotkań samorządowych. I udało się. Zwyciężyły interesy partyjne, bo dopięli swego. Cieszył się Kronig, bo udało się przeszkodzić Wojcieszkowi.
Tylko mieszkańcy przegrali, bo radosna twórczość politycznych gwiazd tamtego czasu odebrała nam szansę na sensowną budowę sfery gospodarki komunalnej. Stan biedy, zmierzony niczym barometrem przez przyjęte przez radnych opłaty, musi boleć płacących. I tymczasem nie widać szansy, bo coś dało się zmienić.


                                     

                                                                                                                   Jan Janiec

 
Poprzednio:
1. „Ja wam mówię jest dobrze ...” - 08.12.19                                    
Napisz komentarz (21 Komentarzy)

Ja wam mówię jest dobrze....

Właśnie minął pierwszy rok pracy samorządu wybranego na bieżącą kadencję. Z kręgu koalicji rządzącej słychać więcej zadowolenia z tego co jest, niż troski o przyszłość. Wyraźnie zadowolony jest również  Prezydent Miasta Konrad Kronig, a tylko opozycja, jakby przestraszona potęgą „stalowego układu rządzących” wydaje się być bezradna i nie widząca swojej roli w kształtowaniu naszej małej ojczyzny.
Prezydent Kronig przy różnych okazjach podkreśla swoją ciężką pracę, w wyniku której  lista jego sukcesów jest długa. Szczególnie cieszą go osiągnięcia w realizacji inwestycji miejskich i efekty jego sztandarowej misji i zadania „ściągania inwestorów”.
Tak było w poprzedniej kadencji i tak samo jest teraz – w pierwszym roku bieżącej. Kolejne inwestycje zostały zakończone a wiele nowych  rozpoczęto. Są wśród nich drogi i przedsięwzięcia komunikacyjne, McDonald i zbiornik Bzin oraz różne modernizacje i rewitalizacje, które najlepiej ów pozytywny ciąg mają pokazywać.
W rozmowie z red. Więckiem z lokalnej gazety prezydent zapewnia, że tym razem w naszym mieście nastąpi cywilizacyjny skok i przyjeżdżający za kilka lat do Skarżyska nie poznają miasta.
Pewnie mało jest takich, którzy nie życzyliby sobie pięknego i funkcjonalnego miasta, ale jest pewne „ale” . A jest nim sam prezydent Kronig. Czy to jest odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu? Niby tak, bo z woli mieszkańców, w demokratycznych wyborach został wybrany na ten urząd. Już po raz drugi. Jednak wątpliwości budzi styl sprawowania tego urzędu. Czy Kronig jest merytorycznie przygotowany i czy jest wiarygodny?
Niepokoi jego sposób organizacji instytucjonalnej miasta, brak wyartykułowanej, wyraźnej i konsekwentnie realizowanej polityki miejskiej, transparentności działań i zbyt często demonstrowany w dyskursie politycznym mizerny poziom kultury osobistej.
Kronig pełni urząd prezydenta miasta już 5 lat. W poprzedniej kadencji kreował się na prezydenta – menadżera, który w pierwszej kolejności  „uporządkował finanse publiczne” a potem aktywnie uczestnicząc, organizując rozmaite przedsięwzięcia gospodarczo-biznesowe uruchomił wielki napływ do Skarżyska inwestorów z różnych stron świata, którzy właśnie u nas znaleźli dla siebie miejsce do prowadzenia biznesu.
Miasto „ruszyło do przodu” a „niekłamiąca matematyka” w ustach prezydenta Kroniga wielokrotnie, metodycznie miała to pokazywać, choć faktów i liczb obiektywnie brakowało.
W ten sposób mieszkańcy przyzwyczaili się do myśli, że sukcesy są i za wszystkimi stoi menadżerski talent naszego prezydenta. Ostatnim wielkim efektem, jak twierdzi sam Kronig, jego biznesowych zabiegów jest zapowiadana inwestycja McDonalda. Mało, że firma, przez swoją obecność, nada naszemu miastu „metropolitalny charakter”, to jeszcze za działkę (na placu szkolnym) zapłaciła dużo więcej niż wydawało się ludziom kronigowej koalicji. Jednym słowem sukces bezdyskusyjny.
Ale mamy też pewną odmianę. Oto prezydent Kronig przyznaje, że będziemy mieć w mieście wielką inwestycję rządową (zbiornik Bzin) i że faktem jest, iż płyną do nas duże pieniądze od marszałka województwa i wojewody, za które budujemy drogi, modernizujemy uliczne oświetlenia i układy komunikacyjne, prowadzimy kosztowne rewitalizacje i inne bardzo potrzebne mieszkańcom inwestycje.
Czyżby jakaś zmiana?  Przewartościowanie? Raczej nie. Kronig ciągle przedstawia się jako „skrajnie antypisowski” i pozostający z PiS w ciągłym konflikcie. Jest krytykiem obecnego rządu twierdząc, że szkodzi on wszystkim, a samorządom szczególnie.  A to, że rząd daje...? to tylko efekt geniuszu Kroniga. Tym razem nasz ojciec miasta skonstatował, że PiS może być bez wyjścia i musi dawać pieniądze dla Skarżyska. Dlatego na szali postawił swoje sukcesy i tym sposobem jak mówi „wysoko postawił poprzeczkę” i efekty są. PiS „łoży” pieniądze a Kronig obiecuje otwartość na współpracę z wojewodą. Mała, ale zawsze nadzieja, tkwi również w deklaracji, że prezydent chciałby „merytorycznie rywalizować z PiS-em”, co trzeba traktować jako światełkow, fundowanych mieszkańcom, oparach groteski i absurdu.
Czas jest dobry – nowy rok, nowy budżet, o którym na etapie projektu jest wyjątkowo cicho.  To dziwne, bowiem projekt zakłada dochody na poziomie ponad 200 mln zł, co jest absolutnym rekordem w dziejach naszego samorządu. Tymczasem milczą media lokalne, urzędowy portal również i tylko Kronig na zakończenie rozmowy z red. Pawłem Więckiem napomknął, że jest „bardzo, bardzo dumny z  budżetu, choć nie jest to budżet marzeń”. O to, dlaczego tak (sprzecznie) sądzi, redaktor nie dopytał, a szkoda.
Projekt budżetu zakłada dochody ogółem w wysokości 214,4 mln zł, na które w głównej części składają się: program rodzina 500+ - 50,2 mln, udziały w podatkach stanowiących dochód państwa (PIT i CIT) – 41,2 mln zł, subwencje ogólne 32,- mln zł (w tym oświatowa – 22,9 mln zł)  oraz ponad 25 mln zł dotacji w dochodach majątkowych (przeznaczonych na inwestycje). Wyżej wymienione dochody (ich wysokość) są efektem działań rządu, natomiast gmina w większym stopniu decyduje o kolejnych: podatki od nieruchomości: od osób prawnych 18,7 mln zł, od osób fizycznych 7,7 mln zł, dochody z najmu mienia gminnego 4,6 mln zł oraz gospodarka odpadami (opłata od mieszkańców za śmieci) – 11 mln zł.
Jak wynika z przedstawionych liczb, na wysokość naszego budżetu większy „wpływ ma rząd” a gmina mniejszy. Nie próbuję rozstrzygać, czy to dobrze czy źle, sądzę tylko, że warto wiedzieć, jak przytoczone wyżej kwoty dochodów kształtowały się w latach ubiegłych. Najlepiej  zacząć od roku 2007. Na przestrzeni tych lat zmieniały się ekipy rządzące i w samorządzie i w państwie. I każda władza znaczyła w naszym życiu publicznym swój ślad. Warto to analizować, by toczyć merytoryczny spor, jeśli zajdzie potrzeba, a także by zobaczyć, co tak naprawdę spowodowało, że na 2020r, szykuje się nam mega budżet.
 
 

                                                                                                                        Jan Janiec

Napisz komentarz (30 Komentarzy)

O podatkach bez emocji....

Żaden podatek należny gminie nie budzi tyle emocji, co podatek od nieruchomości, jaki płacą przedsiębiorcy od budynków i gruntów służących prowadzeniu przez nich działalności gospodarczej. Emocje są duże bowiem wydaje się, że problem dotyczy  wszystkich: przedsiębiorców, bo to jedna z pozycji w kosztach podmiotu gospodarczego, polityków, bo muszą zdecydować o kształcie i wysokości tego podatku i mieszkańców, którzy oczekują miejsc pracy, a dla wielu z nich przyczyną wszelkiego zła na rynku pracy są „podatki” - bez specjalnego wnikania które i w jakim stopniu. W tej sytuacji, w mieście jak nasze, gdzie trudno o dobrą pracę, oczekiwania i presja stają się jeszcze większe, co niestety wcale nie musi prowadzić do poprawy sytuacji materialnej mieszkańców. O tym powinni wiedzieć lokalni politycy, a ponieważ podatek od nieruchomości jest również istotną (kwotowo) pozycją wpływu do budżetu,jest wielka potrzeba działań rozsądnych zarówno na etapie kampanii wyborczej jak i samego stanowienia prawa. Tu wszystko jest ważne – forma dyskusji o podatkach, sposób podejmowania uchwał, wysokość stawek, system preferencji i zwolnień itp.

W żadnym wypadku podatki nie mogą być traktowane instrumentalnie dla uzyskania doraźnych korzyści politycznych. Niestety nasze doświadczenie związane z podatkami w ogóle, a z tymi od przedsiębiorców w szczególności, nie dają powodu do optymizmu. Zastrzeżenia można mieć do przeszłości a przyszłość także nie jawi się w zbyt optymistycznej wersji.

Dlatego przeanalizujmy. Niżej zamieszczam stosowne zestawienie za ostatnie blisko 20 lat. W tym przekrojowym materiale pokazałem jak w poszczególnych latach kształtowały się stawki ustalane przez naszych radnych do górnych, ogłaszanych corocznie przez Ministra Finansów. Zamierzam w kolejnych moich tekstach rozważyć kilka kwestii typu: dlaczego nowe stawki bardzo często są dużo niższe niż rządowe, kto zyskał, kto stracił, kto decydował, jak argumentował itp. Mam nadzieję, że pojawią się inni komentatorzy i przedstawią swój punkt widzenia. Zapraszam!

Jan Janiec

Rok obowiązywania

grunty

budynki

Określone uchwałą

Górne wg ustawy

%

Określone uchwałą

Górne wg ustawy

%

2003

0,62

0,62

100,00

16,50

17,31

95,30

2004

0,62

0,63

98,40

16,50

17,42

94,70

2005

0,66

0,66

100,00

16,50

17,98

91,80

2006

0,66

0,68

97,00

16,50

18,43

89,50

2007

0,66

0,69

95,60

16,50

18,60

88,70

2008

0,66

0,71

93,00

15,50

19,01

81,50

2009

0,65

0,74

87,80

15,50

19,81

78,20

2010

0,65

0,77

84,40

15,50

20,51

75,60

2011

0,65

0,80

81,20

15,50

21,05

73,60

2012

0,80

0,84

95,20

18,00

21,94

82,00

2013

0,80

0,88

90,90

19,00

22,82

83,30

2014

0,80

0,89

89,90

19,00

23,03

82,50

2015

0,80

0,90

88,90

19,00

23,13

82,20

2016

0,89

0,89

100,00

20,68

22,86

90,50

2017

0,89

0,89

100,00

20,68

22,66

91,30

2018

0,89

0,91

97,80

20,68

23,10

89,50

2019

0,93

0,93

100,00

23,47

23,47

100,00

 

Napisz komentarz (18 Komentarzy)

WM85 czyli jak uwolnić się od Spółdzielni Mieszkaniowej

Szanowni Państwo, niewykluczone, że to na skutek zaostrzenia przepisów prawa upadłościowego w ostatnich latach, z rejestrów sądowych wykreślono kilkadziesiąt spółdzielni mieszkaniowych i zjawisko to narasta. Ostatnie zmiany w przepisach dają spółdzielcom większą niż do niedawna kontrolę nad poczynaniami zarządu – członkowie spółdzielni mają prawo żądać wglądu do dokumentów, co daje im szansę na chociażby formalną kontrolę nad poczynaniami spółdzielni. Powinno skutkować to też zwiększoną odpowiedzialnością władz spółdzielni. Niestety, w dużej części przypadków spółdzielnie mieszkaniowe to ogromne, nieefektywne molochy, których członkowie niezależnie od zmian przepisów prawa nie mają wpływu na zarząd i przerośniętą administrację. To właśnie sprawia, że spółdzielnie są powszechnie krytykowane nawet przez swoich mieszkańców. Trudno się zresztą dziwić, skoro członkowie spółdzielni mieszkaniowych niejednokrotnie muszą walczyć, nierzadko ze łzami w oczach ze spółdzielnią aby wyegzekwować swoje prawa, na dodatek płacąc za to czynsz. Zdecydowanie lepszym więc rozwiązaniem jest utworzenie lub przekształcenie dużych spółdzielni w mniejsze lub we wspólnoty mieszkaniowe. W wyniku takich działań mieszkańcy będą mieć większą możliwość oddziaływania zarówno na organy jak i na innych członków, a przede wszystkim na wydawanie pieniędzy, tak ciężko w ostatnich czasach zarabianych. W większości przypadków najlepszym wyjściem byłoby, gdyby jeden blok stanowił jedną wspólnotę, bądź najwyżej kilka sąsiadujących bloków utworzyło jedną osiedlową wspólnotę (tzw. OES-y). To znacznie usprawniłoby ich funkcjonowanie i na pewno zapobiegło wielu przypadkom upadłości. Na tym polu można bowiem skutecznie działać tworząc lokalne OES-y, które spełniałyby swoją funkcję. Nie powodując przy tym negatywnych skutków, takich jak wiele samowolnych działań podejmowanych przez spółdzielnie. Z powyższych powodów większość spółdzielców chce lub dąży do uzyskania prawa własności do swoich mieszkań, a w konsekwencji do odłączenia się od spółdzielni i utworzenia wspólnot mieszkaniowych. Wiedzą bowiem czym grozi im pozostanie w źle zarządzanej spółdzielni, którą wcześniej czy później czeka upadłość.

 Krok po kroku – jak utworzyć Wspólnotę Mieszkaniową

 1. Co należy zrobić aby powstała Wspólnota? Na początek powinniśmy sprawdzić ile w nieruchomości mają udziałów Właściciele, a ile spółdzielnia. Aby skutecznie złożyć wniosek musimy zebrać 50% + 1 udziałów za utworzeniem Wspólnoty – poprzez zebranie podpisów Właścicieli posiadających odrębną własność lokalu.

  1. Następnie taką listą i wnioskiem musimy zwrócić się do spółdzielni o zwołanie zebrania w celu podjęcia uchwał mających na celu utworzenia Wspólnoty Mieszkaniowej. Do wniosku dołączamy porządek obrad, listę właścicieli oraz projekty uchwał wymaganych przez ustawę o własności lokali z dnia 24.06.1994r. (z późn. zm.)
  2. Spółdzielnia powinna w ciągu 30stu dni zwołać zebranie, uprzedzając na piśmie o tym fakcie z tygodniowym wyprzedzeniem. W przypadku kiedy, spółdzielnia takiego zebrania nie zorganizuje, to takie zebranie może zwołać każdy z właścicieli, uprzedzając spółdzielnię w formie pisemnej na 7 dni przed terminem zebrania z zachowaniem wszystkich wymaganych procedur (ustawa z dnia 24.06.1994r. o własności lokali oraz ustawa z dnia 15.12.2000r. o spółdzielniach mieszkaniowych (z późn. zm.).
  3. Na zebraniu najważniejsze jest podjęcie dwóch uchwał:

1) uchwała w sprawie powołania Wspólnoty Mieszkaniowej.

2) uchwała w sprawie zmiany zarządcy nieruchomości, czyli odwołanie Spółdzielni Mieszkaniowej.

Omawiane uchwały, zgodnie z Ustawą o własności lokali, wymagają bezwzględnie zaprotokołowania przez notariusza. W przypadku gdy Właściciele nie mogą być na zebraniu, ważnym jest aby bezwarunkowo udzielili pełnomocnictwa rodzajowego zaufanej osobie lub jak spotykamy coraz częściej wszyscy na jedną osobę z bloku.                      

  1. Po podjęciu omawianych uchwał, w obecności notariusza powstaje nowy podmiot prawny „Wspólnota Mieszkaniowa” i od tej pory to Państwo samodzielnie decydujecie w formie podejmowanych uchwał o wszelkich sprawach dotyczących Waszej nieruchomości. Spółdzielnia staje się dla Państwa zwykłym podmiotem z mniejszościowym udziałem i z mocy prawa wszystkie przez Państwa podjęte uchwały stanowią dla nich moc prawa wykonawczego.

    Zostaje powołany Zarząd Wspólnoty i tutaj bardzo ważna sprawa - „Zarząd powinien być jak pięć palców u ręki”, tak stwierdził jeden z prezesów spółdzielni, z którym miałem przyjemność rozmawiać przygotowując się do powstania naszej wspólnoty. Osoby z Zarządu wspólnie powinny wypracowywać skuteczne rozwiązania, korzystne dla mieszkańców nieruchomości i mieć do siebie zaufanie, zgodnie z zasadą „ jeden za wszystkich, wszyscy a jednego”. Wystarczy bowiem jedna osoba, która będzie rozbrajać zarząd od środka, destabilizować jego pracę, co powoduje niepotrzebne konflikty i opóźnienia w wykonaniu planu gospodarczego.

 Jakie korzyści wiążą się z założeniem Wspólnoty Mieszkaniowej

 Przekształcenie tzw. formy prawnej ze spółdzielni, na Wspólnotę Mieszkaniową wymaga sporego zaangażowanie ze strony samych mieszkańców. Z przyszłego punktu widzenia, forma prawna jaką jest Wspólnota Mieszkaniowa pozwala podejmować samodzielnie decyzje związane z zarządzaniem daną nieruchomością. Skutkuje to wymiernymi oszczędnościami, a przede wszystkim pozwala na:

-        obniżenie czynszu

-        decydowanie we własnym zakresie o kierunkach wydatkowania wpłacanych zaliczek czynszowych na utrzymanie nieruchomości – czyli, to wyłącznie lokatorzy decydują poprzez podjęcie uchwały, na co i kiedy przeznaczają swoje pieniądze z wpłacanego czynszu

-        szczegółowe rozliczanie i monitorowanie bieżących kosztów utrzymania nieruchomości – nie ma możliwości wydania choćby złotówki bez wiedzy Zarządu Wspólnoty

-        obniżenie koszów zarządzania nieruchomością i wpływanie na ich podział

-        ogłaszanie przetargów na remonty, usługi zarządzania i administrowania budynkiem lub samodzielnie wykonywanie takich czynności przez wybrany Zarząd Wspólnoty.

 Proszę zwrócić uwagę na pozycję funduszy remontowych, pomnożyć tę kwotę przez 12 miesięcy, a następnie przez ilość mieszkań w budynku. Powstanie niemała kwota i teraz każdy może zadać sobie pytanie, czy spółdzielnia mieszkaniowa co roku wydaje ją na remont Państwa bloku?

Podsumowując, na powołanie Wspólnoty Mieszkaniowej decydują się osoby, które chcą mieć wpływ na zarządzanie budynkiem, w którym mieszkają oraz na sposób wydatkowania  pieniędzy z tytułu wpłacanych przez siebie zaliczek na poczet jego utrzymania.

 17 czerwca 2013 roku o godz. 16.00 odbyło się w SM zebranie naszego bloku, wyszliśmy około 22.00 zmęczeni ale szczęśliwi - wolni. Mimo podjęcia stosownych uchwał spółdzielnia zaskarżyła je. Wbrew rozstrzygnięcia na korzyść Wspólnoty Mieszkaniowej w Sądzie Okręgowym w Kielcach SM odwołała się do  Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Po spektakularnej porażce SM mieszkańcy innych bloków zwrócili się do mnie o pomoc i w końcu kolejne bloki zaczęły „wychodzić”. Opracowany sposób uwolnienia się od SM okazuje się skuteczny, korzystają z niego lokatorzy z pozostałych bloków w naszym mieście, sam pomogłem mieszkańcom z około 30 bloków.

             Na koniec posłużę się fragmentem z naszego pierwszego rocznego sprawozdania z pracy Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej: „ Szanowni Państwo zawiązała się wspólnota nie ta na papierze, ta ludzka, poznaliśmy się ze sobą, powinniśmy nawzajem się szanować i pomagać. Mamy nadzieję, że za rok spotkamy się już po termomodernizacji i w pięknym bloku, który będzie nie tylko wizytówką osiedla jako budynek, ale również jako wzór wspólnoty między sąsiadami” - marzec 2014 rok.

 

Maciej Kanoniuk
inicjator powstania Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Spółdzielczej 85 w Skarżysku-Kam.

 

 

Napisz komentarz (7 Komentarzy)

Wybory, wybory ….

 

 I po wyborach. Znamy już składy osobowe wszystkich samorządowych organów uchwałodawczych, a za nieco ponad tydzień poznamy ostatnią niewiadomą, czyli nazwisko prezydenta miasta. W naszym mieście i w naszym regionie zdecydowanie wygrało Prawo i Sprawiedliwość. Kandydaci tej partii uzyskali największą ilość mandatów w radzie miasta, w radzie powiatu oraz w sejmiku samorządowym woj. świętokrzyskiego.

To jednak nie oznacza, że PiS będzie wszędzie rządziło, czy chociażby było w koalicji rządzącej.

Największy sukces odniosło w wyborach do samorządu wojewódzkiego, gdzie kandydaci PiS zdobyli 16 mandatów w 30-osobowym sejmiku, co daje bezwzględną większość i możliwość samodzielnych rządów. To z pewnością wielki sukces odniesiony na wyjątkowo trudnym terenie, gdzie od lat dominowało PSL – partia aparatu i jej wierny koalicjant czyli PO.

Bardzo dobry wynik uzyskało PiS w wyborach do rady miasta (8 radnych w 21-osobowej radzie, to rekord, w przeszłości PiS miało 3-4 radnych) i do rady powiatu (7 radnych w 19-osobowej radzie).

Mimo to PiS nie ma szansy na rządzenie, do tego potrzeba 11-osobowej większości, W radzie miasta już utworzyła się koalicja: PO.N – Koalicja Obywatelska (4 mandaty), Wspólnota Samorządowa (3 mandaty) oraz Przyszłość i Rozwój (4 mandaty), która dysponuje wymaganą większością. W ten sposób ci, których mieszkańcy, głosując na nich, wskazywali  jako rządzących,  pozostaną w  opozycji, bowiem w polityce stosuje się zasadę, według której jednego na 5-tkę może zastąpić trzech dwójarzy.  Oto prosty i czytelny dowód – 1x5<3x2. Tu można tylko zapytać radnych deklarujących wsłuchiwanie się w głos wyborców – Co słyszą? Jak słyszą? Czy myślą zastosować?

W powiecie PiS również wygrało, chociaż w przeszłości wyniki były lepsze. Wcześniej do bezwzględnej większości brakowało 1-2 mandaty, a po tych wyborach brakuje 3, czyli wynik jest gorszy. Szanse PiS-u na rządzenie w powiecie są niewielkie i prędzej można się spodziewać utrzymania status quo z koalicją PO, SLD i Wspólnotą Samorządową. Dość nieoczekiwanie w wyborach do rady powiatu 6 mandatów zdobyła koalicja PO. Ten świetny wynik to efekt wręcz rewelacyjnego udziału w komitecie Adama Cioka, który zdobył ponad 1800 głosów. Jeśli uznamy uzyskanie 600 głosów za wynik bardzo dobry, gwarantujący mandat, to Ciok „załatwił” sprawę za trzech radnych i z pewnością dzięki jego osiągnięciu PO ma 2-3 mandaty więcej.

Przy tej okazji warto zauważyć, że klucz do wyborczego zwycięstwa może być całkiem prosty. Drobne działania i konsekwentna aktywność w ich promowaniu daje tę możliwość i czy się to komuś podoba czy nie, to jest to fakt.

Czekając na rozstrzygnięcie wyboru prezydenta miasta już dziś można mieć nadzieję, że styl rządzenia w naszych samorządach z pewnością się zmieni. Silniejsza opozycja i zupełna zmiana władzy w sejmiku wojewódzkim to nowe realia, które dają podstawy by tak sądzić. Nasza wiedza o programach rozwojowych, finansowaniu, konkursach i rozstrzygnięciach powinna być wzbogacona nowymi informacjami ze względu na inny punkt widzenia, prezentowany przez nową władzę w sejmiku. To może być bardzo interesujące...

Przed nami gorące dni politycznych ustaleń. 4 listopada rozstrzygnie się, kto będzie prezydentem naszego miasta na kolejne 5 lat. Możliwe, że wcześniej poznamy starostę i jego zastępcę oraz skład całego zarządu powiatu. W trakcie kampanii wyborczej było jasne, że Koalicja Obywatelska (czytaj PO) oraz Wspólnota Samorządowa i Przyszłość i Rozwój będą działać razem i będą popierać jednego kandydata na prezydenta. Duża siła i tylko jeden mandat gwarantujący tę upragnioną większość w radzie. To mało. Każdy radny na przysłowiową wagę złota i trzy różne komitety, które oprócz deklarowanej woli współpracy będą także tradycyjnie rywalizować o powyborcze synekury. Czy wszyscy będą zadowoleni? Będziemy się bacznie przyglądać, bo spektakl ciągle trwa …

                                                                                                                    Jan Janiec

Napisz komentarz (8 Komentarzy)
Napisz komentarz (36 Komentarzy)

Budżet obywatelski czy budżet radnych?

Wielu radnych swoją rolę i wartość widzi w skutecznych działaniach w swoim osiedlu, na swojej ulicy. Tu zrobić kawałek chodnika, tam zainstalować kosz na śmieci czy zasadzić drzewko. Działania proste, trafiające do mieszkańca i co najważniejsze – bezpieczne. Bo gdyby taki radny chciał publicznie pokazać jak widzi sieć placówek oświatowych, kwestie gospodarowania przestrzenią w jakimś rejonie miasta czy politykę obrotu nieruchomościami gminnymi już tak łatwo by nie było. Radni to czują i wybierają te mniejsze sprawy. Ostatnio dostali kolejne narzędzie, budżet obywatelski, który jak sama nazwa wskazuje jest nieco innym budżetem niż ten, który jest we władztwie radnych i powinien być tworzony z myślą o innych obywatelach niż obywatele radni. Ta, wydawać by się mogło, oczywista oczywistość nie jest jasna dla niektórych radnych i co najgorsze, gdy chce się im to pojaśnić, trzeba być przygotowanym na ostrą reakcję sprzeciwu a nawet napaść. Ostatnio miałem taką „przygodę poznawczą”, gdy pozwoliłem sobie na f wyrazić wątpliwość co do stylu pracy Bogusława Cioka i Adama Cioka. Ale do rzeczy...

Budżet obywatelski (uchwała Rady Miasta X/76/2015 z późn. zm.) jest inicjatywą obywatelską, którą należy rozumieć jako formę konsultacji społecznych w sprawie przeznaczenia części wydatków z budżetu miasta na wskazane przez mieszkańców projekty zadań do realizacji w kolejnym roku budżetowym. Prawo zgłaszania projektu ma każdy mieszkaniec naszego miasta, który ukończył 16 lat. Projekty, które uzyskały poparcie przynajmniej 50 mieszkańców (sformalizowana procedura) mogą zostać złożone w Urzędzie Miasta i poddane ocenie formalnej. Następny etap to ocena merytoryczna (przez „resortowe” komórki Urzędu) i przekazanie projektów do zespołu opiniującego, który przygotowuje ostateczną listę projektów pod głosowanie mieszkańców. Tu zwracam uwagę, że zespół opiniujący, oprócz sekretarza miasta, tworzą sami radni Rady Miasta – przewodniczący Rady Miasta, przewodniczący Komisji Budżetu... oraz przedstawiciele wszystkich klubów radnych. I wydawać by się mogło, że wszystko jasne.

Rola radnych w procedowaniu kończy się więc na opracowaniu listy a tymczasem w różnych miejscach słyszymy/ czytamy jak to radni pilotują niektóre projekty, dziękują za wsparcie po głosowaniu czy wręcz identyfikują się - „to sukces nie tylko mój ale wszystkich mieszkańców osiedla”. Dlaczego?

W budżecie miasta część „obywatelska” jest mniej niż znikoma – to około 0,25%. Czy nie można przeznaczyć jej na działania naprawdę obywatelskie bez przyzwolenia na zawłaszczanie tego maleńkiego poletka przez radnych? Bo zgodnie z duchem i literą prawa chodzi tu o wywołanie zainteresowania, organizowania i motywowania do działań zwykłych ludzi. Z pewnością ingerencja radnych nie będzie temu sprzyjać. Myślę, że już możemy mieć obawy, o czym świadczą liczby (podaję za K.W.):
rok 2016 – zgłoszono 38 projektów, po weryfikacjach głosowano nad 24
rok 2017 – zgłoszono 24 projekty, po weryfikacjach głosowano nad 15
rok 2018 – zgłoszono 20 projektów, po weryfikacjach głosowano nad 11
rok 2019 – zgłoszono 16 projektów, po weryfikacjach głosowano nad 13

Czy spadek ilości zgłaszanych projektów nie świadczy o zamieraniu idei, zanim się jeszcze na dobre urodziła? Czy spadek nie jest aby skutkiem działań radnych, promujących wybrane projekty, co może zniechęcać mieszkańców, którzy na taką promocję nie mogą liczyć? Są też inne pytania. Dobrze , że wkrótce nowi radni i nowa kadencja. Miejmy nadzieję , że właściwa refleksja przyjdzie....

Jan Janiec

Napisz komentarz (6 Komentarzy)
Napisz komentarz (18 Komentarzy)

Subiektywne kalendarium na Październik 2018

01.10.: Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu, Międzynarodowy Dzień Pracownika Ochrony Zdrowia, Międzynarodowy Dzień Osób Starszych, Światowy Dzień Ptaków, Międzynarodowy Dzień Muzyki, Międzynarodowy Dzień Walki z Wirusowym Zapaleniem Wątroby, Światowy Dzień Wegan, Światowy Dzień Habitatu.
1608 r. – Na pokładzie angielskiego statku Mary and Margaret przybyło do osady Jamestown w Wirginii pięciu pierwszych polskich imigrantów w Ameryce Północnej. Pierwsi osadnicy niemieccy przybyli do Ameryki dopiero 06.10.1683 r.
1808 r. – W Warszawie została założona Szkoła Prawa Księstwa Warszawskiego, w 1816 roku wcielona do Uniwersytetu Warszawskiego.
1908 r. – Rozpoczęto sprzedaż Forda T.
1951 r. – Inauguracja pierwszego roku akademickiego na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.
1958 r. – Utworzono Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), która zastąpiła dotychczasowy Narodowy Komitet Doradczy ds. Astronautyki (NACA).
1962 r. – Została wystrzelona pierwsza sonda marsjańska – radziecki Mars 1.
 
02.10.: Międzynarodowy Dzień bez Przemocy, Światowy Dzień Zwierząt Hodowlanych (święta nietypowe: Dzień Anioła Stróża)
1413 r. – Zawarto unię horodelską potwierdzającą ścisły związek między Polską i Litwą.
1535 r. – Francuski odkrywca Jacques Cartier dotarł do indiańskiej wioski Hochelaga (obecnie Montreal).
1881 r. – W New Haven w amerykańskim stanie Connecticut założono Zakon Rycerzy Kolumba, największą na świecie katolicką organizację świecką o charakterze charytatywnym.
1928 r. – Josemaría Escrivá de Balaguer założył w Madrycie organizację Opus Dei.
 
03.10.: (święta nietypowe: Dzień bez Kamizelki Kuloodpornej)
1756 r. – Zmarła ostatnia osoba znająca język połabski, który był używany był na lewym brzegu Łaby w okolicach miast Wustrow, Lüchow i Dannenberg.
1883 r. – W Berlinie odbyła się premiera operetki Noc w Wenecji Johanna Straussa (syna).
1906 r. – SOS został przyjęty jako międzynarodowy sygnał ratunkowy.
1949 r. – Polskie Radio uruchomiło drugi program ogólnopolski.
1990 r. – Zjednoczenie Niemiec.
1997 r. – Wystartowała telewizja TVN.
 
04.10.: Światowy Dzień Zwierząt, Światowy Dzień Onkologii (święta nietypowe: Międzynarodowy Dzień Arki Noego )
1582 r. – Papież Grzegorz XIII wprowadził kalendarz gregoriański. W związku z tym we Francji, Hiszpanii, Italii, Portugalii i Rzeczypospolitej Obojga Narodów w roku 1582 po 4 października nastąpił 15 października. W niedługim czasie kalendarz gregoriański zaczął obowiązywać również w innych krajach związanych z Kościołem katolickim.
1795 r. – Prusacy zrabowali ze skarbca na Wawelu polskie insygnia koronacyjne.
1883 r. – W swój pierwszy kurs wyruszył pociąg Orient Express.
1900 r. – Otwarto Teatr Miejski we Lwowie.
1902 r. – W Toruniu powstała Spółdzielnia Mieszkaniowa „Kopernik”.
1928 r. – W Berlinie odbyła się premiera operetki Fryderyka z muzyką Franza Lehára.
1957 r. – ZSRR wystrzelił pierwszego sztucznego satelitę Ziemi – Sputnik 1.
1958 r. – Proklamowano V Republikę Francuską.
1990 r. – Ukazało się pierwsze wydanie tygodnika „NIE”.
 
05.10.: Światowy Dzień Nauczyciela, (święta nietypowe: Światowy Dzień Uśmiechu  Międzynarodowy Dzień Belfra-Tępiciela)
1356 r. – Król Kazimierz III Wielki powołał Sąd Wyższy Prawa Niemieckiego i Sąd Sześciu Miast, który był ostateczną instancję odwoławczą przy królu.
1762 r. – W Wiedniu odbyła się premiera opery Orfeusz i Eurydyka Christopha Willibalda Glucka.
1868 r. – Sejm Krajowy Galicji uchwalił we Lwowie akt prawny dotyczący ochrony świstaka i kozicy w Tatrach.
1889 r. – Niemiecki kartograf Hans Meyer i austriacki przewodnik Ludwig Purtscheller dokonali pierwszego wejścia na Kilimandżaro.
1938 r. – Z Eksperymentalnej Stacji Telewizyjnej w wieżowcu Prudential w Warszawie wyemitowano pierwszy w Polsce program telewizyjny, który był oglądany na 4 odbiornikach.
1962 r. - Premiera filmu sensacyjnego Doktor No w reżyserii Terence’a Younga, pierwszego z serii z agentem 007 Jamesem Bondem.
1983 r. – Lech Wałęsa został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla.
 
06.10.: Światowy Dzień Mieszkalnictwa, (święta nietypowe: Dzień Taczki)
1600 r. – We Florencji odbyła się premiera opery Eurydyka z muzyką Jacopo Periego i librettem Ottavia Rinucciniego.
1674 r. – W Krakowie został wydany zbiór utworów Wespazjana Kochowskiego Niepróżnujące próżnowanie.
1889 r. - Thomas Alva Edison przeprowadził w swym laboratorium w West Orange w stanie New Jersey pierwszą projekcję filmu.
1889 r. - W Paryżu otwarto kabaret Moulin Rouge.
1904 r. – Powstała Politechnika Gdańska (jako Wyższa Szkoła Techniczna).
1924 r. – Rozpoczęła emisję pierwsza włoska rozgłośnia RaiRadio Uno.
1927 r. – W Nowym Jorku odbyła się premiera pierwszego filmu dźwiękowego Śpiewak jazzbandu w reżyserii Alana Croslanda.
1946 r. – Powstała Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki.
 
07.10.:  (święta nietypowe: Dzień Polskiej Harcerki)
3761 r. p.n.e. – Postulowany początek rachuby kalendarza żydowskiego.
1879 r. – Uchwałą Rady Miasta zostało powołane Muzeum Narodowe w Krakowie.
1882 r. – Jan Matejko przekazał powstającemu muzeum na Wawelu swój nowy obraz Hołd pruski.
1900 r. – W Poznaniu otwarto Dom Brandtów, pierwszy w mieście nowoczesny dom towarowy.
1905 r. – W Krakowie zainaugurował działalność kabaret literacki Zielony Balonik.
1909 r. – W Wiedniu odbyła się premiera operetki Dziecko księcia z muzyką Franza Lehára.
1912 r. – W Warszawie otwarto Dom Sierot założony przez Janusza Korczaka.
1916 r. - Mecz Cumberland – Georgia Tech zakończył się  wynikiem 0:222, rekordowym w historii futbolu amerykańskiego.
1918 r. – Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość Polski.
1952 r. – Girard Feissel otrzymał amerykański patent na kod kreskowy.
1959 r. – Radziecka sonda Łuna 3 wykonała pierwsze zdjęcia niewidocznej z Ziemi strony Księżyca.
1982 r. – Odbyła się broadwayowska premiera musicalu Koty z muzyką Andrew Lloyda Webbera.
1992 r. – Zmarł turecki rolnik Tevfik Esenç, ostatni znany użytkownik języka ubyskiego.
1999 r. – Sejm RP przyjął Ustawę o języku polskim.
 
08.10.:  ()
1600 r. – Przyjęto Statut Republiki San Marino.
1958 r. – W klinice Karolinska Sjukhuset w Sztokholmie wszczepiono pierwszy rozrusznik serca.
1979 r. – W Muzeum Narodowym w Krakowie otwarto wystawę Polaków Portret Własny.
 
 
09.10.:  Światowy Dzień Poczty i Znaczka Pocztowego (święta nietypowe: Międzynarodowy Dzień Pisania Listów)
1000 r. – Leif Eriksson dobił do brzegów Winlandii i jako pierwszy znany Europejczyk postawił stopę na ziemi północnoamerykańskiej.
1550 r. – Na wieży wrocławskiego ratusza umieszczono zegar z pozytywką.
1633 r. – Uruchomiono Fontannę Neptuna w Gdańsku.
1701 r. – Założono Uniwersytet Yale.
1874 r. – W szwajcarskim Bernie założono Powszechny Związek Pocztowy.
1939 r. - Ukazał się ostatni numer wydawanego nieprzerwanie przez 118 lat „Kurjera Warszawskiego”.
 
10.10.:  Dzień Kolejarza, Europejski Dzień Przeciw Karze Śmierci, Światowy Dzień Drzewa, Dzień Zdrowia Psychicznego, Międzynarodowy Dzień Ograniczania Klęsk Żywiołowych (święta nietypowe: Światowy Dzień Owsianki)
1776 r. – Maurycy Beniowski został obwołany przez tubylców królem Madagaskaru.
1794 r. – W Paryżu założono Conservatoire National des Arts et Métiers, najstarsze na świecie muzeum typu technicznego.
1845 r. – W Annapolis założono Akademię Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych.
1881 r. – Ukazała się ostatnia książka Karola Darwina pt. O tworzeniu się gleby w następstwie działania dżdżownic oraz obserwacje nad ich zachowaniem się.
1910 r. – Otwarto dzisiejszy Most Grunwaldzki we Wrocławiu.
1929 r. – W Berlinie odbyła się premiera operetki Kraina uśmiechu z muzyką Franza Lehára.
1956 r. - Rozpoczął się I Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień.
1968 r. – Telewizja Polska wyemitowała premierowy odcinek serialu Stawka większa niż życie.
2009 r. – Prezydent Lech Kaczyński ratyfikował w imieniu Polski Traktat lizboński.
 
11.10.:  Światowy Dzień Wzroku, Dzień Dziewczynek (święta nietypowe: Dzień Wychodzenia z Szafy)
1745 r. – Ewald Jürgen Georg von Kleist zaprezentował w Kamieniu Pomorskim działanie butelki lejdejskiej, jako jeden z jej dwóch niezależnych odkrywców (obok Holendra Pietera van Musschenbroeka).
1786 r. – W pałacu carskim w Gatczynie odbyła się premiera opery Sokoł Dmytra Bortnianskiego.
1830 r. – W Warszawie odbył się pożegnalny koncert Fryderyka Chopina, który w listopadzie opuścił Polskę na zawsze.
1913 r. – W Wiedniu odbyła się premiera operetki Idealna żona Ferenca Lehára.
1917 r. – Otwarto Bibliotekę Miejską w Łodzi.
1919 r. - Otwarto Uniwersytet Wileński.
1919 r. - Założono Polski Związek Lekkiej Atletyki, pierwsze polskie stowarzyszenie sportowe.
 
12.10.:  Międzynarodowy Dzień Reumatyzmu, Dzień Bezpiecznego Komputera; amerykański  Dzień Kolumba(święta nietypowe: Światowy Dzień Jaja)
1492 r. – Krzysztof Kolumb dopłynął do archipelagu Bahamów. Jest to oficjalna data odkrycia Ameryki.
1792 r. – W Nowym Jorku po raz pierwszy obchodzony był Dzień Kolumba (Columbus Day).
1844 r. – Wmurowano kamień węgielny pod budowę dworca Kraków Główny.
1887 r. – Założono japoński koncern Yamaha.
1901 r. – Theodore Roosevelt oficjalnie nadał nazwę Biały Dom rezydencji prezydenckiej w Waszyngtonie.
1909 r. – Zwodowano żaglowiec Dar Pomorza (jako statek szkolny niemieckiej marynarki handlowej Prinzess Eitel Friedrich).
1919 r. – Założono Polski Komitet Olimpijski.
1971 r. – Na Broadwayu odbyła się premiera rock opery Jesus Christ Superstar.
 
13.10.: Polska: Dzień Ratownictwa Medycznego, Dzień Dawcy Szpiku, (święta nietypowe: Dzień Pomyślności Szarych Myszek, Dzień Garnituru, Dzień Bez Bielizny)
1792 r. – Wmurowano kamień węgielny pod budowę Białego Domu w Waszyngtonie.
1836 r. – W Paryżu odbyła się premiera opery Pocztylion z Lonjumeau Adolphe’a Adama.
1847 r. – Otwarto dworzec Kraków Główny i linię kolejową do Mysłowic.
1884 r. – Ustanowiono południk zerowy w Greenwich.
1906 r. - Ukazał się pierwszy numer tygodnika „Echa Kieleckie”.
1906 r. - Została założona Szkoła Główna Handlowa w Warszawie (jako Prywatne Kursy Handlowe Męskie Augusta Zielińskiego).
1923 r. – Stolica Turcji została przeniesiona ze Stambułu do Ankary.
1926 r. - Zainaugurował działalność Teatr Żydowski w Krakowie.
1952 r. – Założono reprezentacyjny zespół artystyczny ZHP „Gawęda”.
 
14.10.: Międzynarodowy Dzień Ograniczania Skutków Katastrof, Światowy Dzień Normalizacji; w Polsce: Dzień Edukacji Narodowej; ()
1773 r. – Sejm Rozbiorowy powołał Komisję Edukacji Narodowej, pierwszą w Europie władzę oświatową o charakterze współczesnego ministerstwa oświaty publicznej.
1878 r. – W angielskim Sheffield rozegrano pierwszy w historii mecz piłkarski przy świetle elektrycznym z lamp łukowych.
1888 r. – Wyświetlono po raz pierwszy film krótkometrażowy Scenka ogrodu z Roundhay – najstarszy znany film w historii.
1892 r. – Arthur Conan Doyle wydał zbiór opowiadań Przygody Sherlocka Holmesa.
1905 r. - Założono Międzynarodową Federację Lotniczą (FAI).
1926 r. – Ukazała się powieść dla dzieci Kubuś Puchatek Alana Alexandra Milne’a.
2012 r. – Austriak Felix Baumgartner ustanowił rekord świata skacząc ze spadochronem z wysokości około 39 km nad pustynią w Nowym Meksyku.
 
15.10.: Światowy Dzień Białej Laski, Dzień Dziecka Utraconego, Międzynarodowy Dzień Kobiet Wiejskich, Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi, Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych, (święta nietypowe: Światowy Dzień Mycia Rąk).
1432 r. – Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie zawarły unię grodzieńską, będącą jednym z aktów unii polsko-litewskiej.
1581 r. – W Paryżu odbyła się premiera widowiska Komiczny Balet Królowej.
1783 r. – Francuz Jean-François Pilâtre de Rozie jako pierwszy człowiek na świecie wzleciał balonem (na uwięzi) na wysokość 20 metrów.
1928 r. – Sterowiec Graf Zeppelin pomyślnie zakończył swój pierwszy lot transatlantycki, cumując w Lakehurst w stanie New Jersey.
1938 r. - W Dreźnie odbyła się premiera opery Dafne Richarda Straussa.
1978 r. – Marek Kotański założył w Głoskowie (powiat garwoliński) pierwszy ośrodek Monaru.
1981 r. – Z taśmy montażowej Fabryki Samochodów Małolitrażowych zjechał milionowy Fiat 126p.
1997 r. - Na pustyni w Nevadzie brytyjski kierowca Andy Greenna samochodzie z napędem odrzutowym Thrust SSC przekroczył po raz pierwszy barierę dźwięku na pojeździe naziemnym.
2003 r. - Chiny jako trzeci kraj wystrzeliły załogowy statek kosmiczny Shenzhou 5.
 
16.10.: Światowy Dzień Żywności, w Polsce: Dzień Papieża Jana Pawła II (święta nietypowe: Dzień Chleba; Dzień Szefa).
1384 r. – Jadwiga Andegaweńska została koronowana w katedrze wawelskiej na króla Polski.
1791 r. – W Pradze odbyła się premiera koncertu klarnetowego A-dur Wolfganga Amadeusza Mozarta.
1817 r. – Włoski archeolog Giovanni Battista Belzoni odkrył w Dolinie Królów grobowiec faraona Setiego I.
1846 r. – William Morton przeprowadził w Massachusetts General Hospital w Bostonie pierwszą udaną operację pod narkozą.
1889 r. – Fotograf i wynalazca Konrad Brandel uzyskał patent na ręczny aparat do zdjęć migawkowych zwany fotorewolwerem.
1923 r. - Brytyjski zegarmistrz John Harwood opatentował w Szwajcarii zegarek automatyczny.
1923 r. - Założono The Walt Disney Company.
1929 r. – Franciszek Żwirko i Antoni Kocjan ustanowili na samolocie RWD-2 międzynarodowy rekord wysokości lotu (4004 m).
1945 r. – Minister spraw zagranicznych Wincenty Rzymowski podpisał w imieniu Polski Kartę Narodów Zjednoczonych.
1945 r. – W mieście Quebec w Kanadzie powołano Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).
1955 r. – Szwedzi opowiedzieli się w referendum przeciwko wprowadzeniu ruchu prawostronnego. Ruch prawostronny wprowadzono w Szwecji ostatecznie dopiero 3 września 1967 r. (dagen H)
1958 r. – Telewizja Polska wyemitowała premierowy program Kabaretu Starszych Panów.
1978 r. – Arcybiskup metropolita krakowski kardynał Karol Wojtyła został wybrany na papieża jako pierwsza osoba spoza Włoch od 456 lat, przyjmując imię Jan Paweł II.
1978 r. - Wanda Rutkiewicz jako trzecia kobieta i pierwsza Europejka weszła na szczyt Mount Everestu (8848 m n.p.m.).
1986 r. – Tyrolczyk Reinhold Messner po wejściu na szczyt Lhotse został pierwszym himalaistą, który zdobył wszystkie ośmiotysięczniki.
 
17.10.:  Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem, (święta nietypowe: Dzień Sprzedaży Bezpośredniej; Światowy Dzień Godności).
1456 r. – Założono Uniwersytet w niemieckim Greifswaldzie.
1755 r. – Król Ferdynand VI założył Królewski Ogród Botaniczny w Madrycie.
1761 r. – W Wiedniu odbyła się premiera baletu Don Juan z muzyką Christopha Willibalda Glucka.
1771 r. – W Mediolanie odbyła się premiera opery Askaniusz w Albie Wolfganga Amadeusza Mozarta.
1781 r. – Zainaugurował działalność Teatr Stary w Krakowie. Przedstawienia odbywały się w budynku Pałacu Spiskiego przy Rynku Głównym.
1845 r. – W Budziszynie odbyło się premierowe wykonanie hymnu Serbołużyczan Piękne Łużyce.
1860 r. – W szkockim Prestwick rozegrano pierwszy męski turniej golfowy The Open Championship, najstarszy z czterech głównych turniejów na świecie.
1891 r. – Otwarto Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu.
1990 r. – Uruchomiono Internet Movie Database (IMDb).
1992 r. – Sejm RP uchwalił tzw. Małą Konstytucję.
1997 r. – Weszła w życie nowa Konstytucja RP.
2008 r. – W Zamku Górków w Szamotułach odbyła się prapremiera anonimowej opery barokowej Heca albo polowanie na zająca w nowym opracowaniu, uznawanej za najstarszą operę polską.
 
18.10.:  Światowy Dzień Menopauzy i Andropauzy, Międzynarodowy Dzień Unii Kredytowych, Międzynarodowy Dzień Mediacji, Europejski Dzień przeciwko Handlowi Ludźmi, Dzień Poczty Polskiej, ().
1386 r. – Elektor Palatynatu Ruprecht I Wittelsbach założył najstarszy niemiecki Uniwersytet w Heidelbergu.
1558 r. – Król Zygmunt II August zainicjował pierwsze międzynarodowe połączenie pocztowe między Krakowem a Wenecją. Data ta jest uważana za początek poczty na ziemiach polskich.
1844 r. - Rozpoczęto budowę Kanału Elbląskiego.
1851 r. – W Londynie ukazała się powieść Moby Dick Hermana Melville’a.
1870 r. - Amerykanin Benjamin Tilgham opatentował technologię piaskowania.
1904 r. – W Kolonii odbyło się prawykonanie V symfonii Gustava Mahlera.
1907 r. – Przyjęto 13 konwencji haskich.
1922 r. – Założono British Broadcasting Corporation (BBC).
1977 r. - W Luksemburgu utworzono Europejski Trybunał Obrachunkowy.
1998 r. – Powszechny Bank Gospodarczy z siedzibą w Łodzi po raz pierwszy zaoferował dostęp do rachunku bankowego przezInternet, rozpoczynając historię polskiej bankowości internetowej.
 
19.10.:  (święta nietypowe: Dzień Normalizacji).
1845 r. – W Dreźnie odbyła się premiera pierwszej wersji opery Tannhäuser Richarda Wagnera.
1927 r. – Założono Aeroklub Warszawski.
1970 r. – Premiera komedii filmowej Rejs w reżyserii Marka Piwowskiego.
 
20.10.:  Międzynarodowy Dzień Kontrolera Ruchu Lotniczego, Światowy Dzień Statystyki, Europejski Dzień Seniora; (święta nietypowe: Międzynarodowy Dzień Szefa Kuchni, Dzień Pasztecika Szczecińskiego, Dzień Krajobrazu).
1568 r. – Hiszpański żeglarz Álvaro de Mendaña de Neyraodkrył atol Wake na Pacyfiku.
1791 r. – Sejm Czteroletni uchwalił akt Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów, zawierający szczegółowe przepisy wykonawcze do Konstytucji 3 Maja.
1822 r. – Zainaugurował działalność Teatr Stary w Lublinie.
1860 r. – Towarzystwo Wzajemnych Ubezpieczeń w Krakowie otrzymało koncesję na działalność.
1918 r. – Rada Miejska Lwowa przyjęła rezolucję o przyłączeniu miasta do Polski.
1919 r. – Naczelnik Państwa Józef Piłsudski dokonał uroczystego otwarcia Akademii Górniczej w Krakowie (obecnej Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica).
1934 r. – Nad Wisłą w Puławach otwarto Most im. Ignacego Mościckiego.
1947 r. – Ustanowiono flagę ONZ.
1973 r. – Otwarto Operę w Sydney.
 
21.10.:  (święta nietypowe: Międzynarodowy Dzień Odpoczynku Od Imprezowania, Dzień Bez Skarpetek).
1520 r. – W czasie swej wyprawy dookoła świata Ferdynand Magellan odkrył cieśninę nazwaną później jego imieniem.
1680 r. – Założono francuski teatr narodowy Comédie-Française w Paryżu.
1702 r. – Cesarz Leopold I Habsburg wydał Złotą Bullę ustanawiającą jezuicką Akademię Leopoldyńską we Wrocławiu ze wszystkimi przywilejami uniwersytetów europejskich, początkowo z jedynym fakultetem teologicznym (obecnie Uniwersytet Wrocławski).
1797 r. – Wszedł do służby najstarszy obecnie pływający okręt na świecie USS Constitution.
1824 r. – Anglik Joseph Aspdin opatentował cement portlandzki.
1827 r. – Po raz pierwszy zwołano Sejm Wielkiego Księstwa Poznańskiego.
1858 r. – W Paryżu odbyła się premiera operetki Orfeusz w piekle Jakuba Offenbacha.
1879 r. – W Menlo Park w stanie New Jersey zespół badawczy pod kierownictwem Thomasa Alvy Edisona skonstruował pierwszą w pełni użyteczną żarówkę z grafitowym żarnikiem, która świeciła przez kilkadziesiąt godzin.
1893 r. – Zainaugurował działalność Teatr Miejski w Krakowie (obecnie Teatr im. Juliusza Słowackiego).
1923 r. – W Deutsches Museum w Monachium uruchomiono pierwsze na świecie planetarium.
1949 r. – Przekazano do eksploatacji pierwszy zbudowany po wojnie w Polsce statek pełnomorski SS Sołdek.
1959 r. – W Nowym Jorku otwarto Muzeum Guggenheima.
1963 r. – Założono Europejską Konfederację Piłki Siatkowej (CEV) z siedzibą w Luksemburgu.
1983 r. – XVII Generalna Konferencja Miar ustaliła obecnie obowiązującą definicję metra.
1983 r. – Wmurowano kamień węgielny pod budowę Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
 
22.10.: Światowy Dzień Osób Jąkających  (święta nietypowe: Dzień Caps Locka).
 794 r. – Heiankyo (dzisiejsze Kioto) zostało stolicą Japonii.
1746 r. – Założono Uniwersytet Princeton (jako College of New Jersey).
1797 r. – Francuz André-Jacques Garnerin wykonał pierwszy odnotowany skok ze spadochronem (z wysokości ok. 700 m).
1883 r. – W Nowym Jorku otwarto Metropolitan Opera.
1906 r. – Założono Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Wilnie.
1908 r. – Premiera pierwszego polskiego filmu fabularnego Antoś po raz pierwszy w Warszawie w reżyserii Georges’a Meyera.
1918 r. – Zainaugurował działalność Ukraiński Uniwersytet Państwowy w Kamieńcu Podolskim.
1938 r. – Amerykanin Chester Carlson wykonał pierwszą udaną kserokopię.
1978 r. – Inauguracja pontyfikatu papieża Jana Pawła II.
2008 r. – Indie wystrzeliły swą pierwszą sondę kosmiczną Chandrayaan-1, przeznaczoną do badań Księżyca.
2009 r. - Microsoft wydał system operacyjny Windows 7.
2014 r. – W Słubicach odsłonięto pierwszy na świecie pomnik Wikipedii.
 
23.10.:  (święta nietypowe: Dzień Stałej Avogadra, Dzień Mola).
1707 r. – Po raz pierwszy zebrał się brytyjski parlament.
1817 r. – Założono Instytut Głuchoniemych w Warszawie.
1870 r. – Założono Muzeum Polskie w Rapperswilu (Szwajcaria).
1944 r. - Założono Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
1950 r. – Na ulice Warszawy wyjechały pierwsze miejskie taksówki.
1958 r. – Na łamach gazety Le Journal de Spirou, w komiksie autorstwa belgijskiego rysownika Peyo, po raz pierwszy pojawiły się Smerfy.
2001 r. – Premiera iPoda.
2004 r. - Brazylia wystrzeliła w przestrzeń kosmiczną swoją pierwszą rakietę VSB-30.
 
24.10.:  Dzień Narodów Zjednoczonych, Światowy Dzień Informacji Na Temat Rozwoju, Dzień Walki z Otyłością; (święta nietypowe: Światowy Dzień Origami, Dzień bez Maila, Międzynarodowe Święto Uciekających na Rowerze).
1260 r. - Poświęcono katedrę we francuskim Chartres.
1857 r. – Założono angielski najstarszy klub piłkarski na świecie Sheffield F.C.
1861 r. – Amerykańskie przedsiębiorstwo Western Union sfinalizowała budowę pierwszej transkontynentalnej linii telegraficznej.
1885 r. – W Wiedniu odbyła się premiera operetki Baron cygański Johanna Straussa (syna).
1929 r. – Czarny czwartek: krach na giełdzie nowojorskiej zapoczątkował tzw. wielki kryzys.
1934 r. – Prezydent RP Ignacy Mościcki wydał rozporządzenie o utworzeniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).
1945 r. – Weszła w życie Karta Narodów Zjednoczonych i powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych.
1947 r. – Zainaugurował działalność Teatr Nowy (1947-2005) w Warszawie.
1992 r.– Wystartował kanał satelitarny do Polaków za granicą TVP Polonia.
 
25.10.:  (święta nietypowe: Dzień Kundelka, Światowy Dzień Makaronu, ).
1616 r. – Holenderski żeglarz Dirk Hartog jako drugi Europejczyk (po swoim rodaku Willemie Janszoonie) postawił nogę na ziemi australijskiej, lądując na jednej z wysp w Zatoce Rekina na wybrzeżu zachodnim.
1671 r. – Włoski astronom Giovanni Cassini odkrył Japeta, jeden z księżyców Saturna.
1795 r. – Założono towarzystwo naukowe Institut de France.
1823r. – Zakończono usypywanie Kopca Tadeusza Kościuszki w Krakowie.
1836 r. – Na paryskim Place de la Concorde odsłonięto 23-metrowy obelisk ze starożytnej świątyni w Luksorze, podarowany Francji w 1831 roku przez kedywa Egiptu Muhammada Alego.
1875 r. - W Bostonie odbyło się prawykonanie I Koncertu fortepianowego Piotra Czajkowskiego.
1880 r. – Zainaugurował działalnośćTeatr Mały (1880-1901) w Warszawie.
1888r. – W Tarnowie otwarto pierwsze w Polsce Muzeum Diecezjalne.
1899 r. – Otwarto linię kolejową Kraków-Zakopane.
1913 r. – W Wiedniu odbyła się prapremiera operetki Polska krew Oskara Nedbala.
1952 r. – O 19:00 Telewizja Polska wyemitowała swój pierwszy, półgodzinny program.
1956 r. – Podarowany narodowi polskiemu przez władze czechosłowackie rękopis dzieła De revolutionibus Mikołaja Kopernika został przekazany Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie.
1956 r. – Adolf Hitler został urzędowo uznany za zmarłego.
2001 r. - Wydano system operacyjny Microsoft Windows XP.
2008 r. – Oddano do użytku pełną I linię warszawskiego metra.
 
26.10.:  (święta nietypowe: Światowy Dzień Donacji i Transplantacji).
1564 r. – Założono Seminarium Duchowne w Poznaniu.
1863 r. - W Anglii założono The Football Association.
1899 r. – W Wiedniu odbyła się premiera operetki Wiedeńska krew Johanna Straussa (syna).
1916 r. - W Krakowie otwarto Kino Sztuka.
1945 r. - Została założona Polska Agencja Prasowa.
1956 r. - W Nowym Jorku podpisano statut Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
1969 r. – W Beskidzie Śląskim została odkryta jaskinia Pajęcza.
1977 r. – W Somalii zdiagnozowano ostatni naturalny przypadek ospy prawdziwej.
 
27.10.:  Światowy Dzień Dziedzictwa Audiowizualnego (święta nietypowe: Dzień Lesbijki).
1750 r. – Poświęcono ewangelicki kościół Opatrzności Bożej we Wrocławiu.
1864 r. – Zakończyła się konferencja w Quebecu dotycząca utworzenia Konfederacji Kanady.
 
28.10.:  Światowy Dzień Animacji (święta nietypowe:  Dzień BSOD-a, Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów).
1237 r. – Umowna data założenia Berlina.
1538 r. – W dzisiejszej stolicy Dominikany założono pierwszy uniwersytet na zachodniej półkuli – Universidad Autónoma de Santo Domingo.
1611 r. – Król Zygmunt III Waza podniósł do rangi uniwersytetu kolegium jezuickie w Poznaniu.
1886 r. – Prezydent USA Grover Cleveland oficjalnie odsłonił Statuę Wolności w Nowym Jorku.
191 r. – W warszawskim Teatrze Nowości podczas spektaklu Targ na dziewczęta Lucyna Messal i Józef Redo po raz pierwszy w Polsce zatańczyli tango.
1918 r. – Powstała Polska Komisja Likwidacyjna mająca na celu zniesienie rządów austriackich w Małopolsce.
1919 r. – Kongres Stanów Zjednoczonych przyjął ustawę o prohibicji.
1942 r. - W Monachium odbyła się premiera opery Capriccio Richarda Straussa.
1974 r. - Polscy siatkarze zajęli pierwsze miejsce na zakończonych w Meksyku VIII Mistrzostwach Świata.
1981 r. –  James Hetfield i Lars Ulrich założyli zespół Metallica.
1999 r. – Himalaista Leszek Cichy został pierwszym Polakiem, który zdobył Koronę Ziemi.
2014 r. – Otwarto wystawę główną Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.
 
29.10.:  Międzynarodowy Dzień Łuszczycy ().
1525 r. – Marcin Luter odprawił w Wittenberdze pierwszą mszę w języku niemieckim.
1787 r. – W Pradze odbyła się premiera opery Don Giovanni Wolfganga Amadeusa Mozarta.
1863 r. – Założono Międzynarodowy Czerwony Krzyż.
1909 r. – Powstało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR).
1945 r. - W USA pojawiły się w sprzedaży pierwsze długopisy.
1959 r. - Ukazał się pierwszy komiks o przygodach Asteriksa.
1969 r. - W USA wysłano pierwszą wiadomość przez ARPANET, przodka Internetu.
2012 r. – Polska spłaciła Klubowi Londyńskiemu ostatnią ratę (297 mln dolarów) zadłużenia zagranicznego, zaciągniętego w czasie rządów Edwarda Gierka.
 
30.10.:  (święta nietypowe: Dzień Spódnicy, Święto Napojów Wyskokowych).
1811 r. – Niemiec Friedrich Koenig opatentował pierwszą cylindryczną maszynę drukarską.
1888 r. – Amerykanin John Loud opatentował pióro kulkowe.
1904 r. – Odsłonięto kolumnę Adama Mickiewicza we Lwowie.
1919 r. – Założono Aeroklub Polski w Poznaniu.
1925 r. - Brytyjczyk John Logie Baird skonstruował pierwszy przekaźnik telewizyjny.
1925 r. - W Wiedniu odbyła się premiera operetki Paganini Franza Lehára.
1938 r. – Stacja CBS wyemitowała słuchowisko Orsona Wellesa pt. Wojna światów, które wywołało masową panikę wśród mieszkańców New Jersey będących przekonanymi o rozpoczęciu inwazji Marsjan.
1947 r. – W Genewie podpisano Układ w Sprawie Taryf Celnych i Handlu (GATT).
1951 r. – Założono Polską Akademię Nauk.
1973 r. – W Stambule otwarto Most Bosforski.
 
31.10.:  Święto Reformacji, Halloween (święta nietypowe: Dzień Rozrzutności).
1517 r. – Marcin Luter przybił do drzwi katedry zamkowej w Wittenberdze swoich 95 tez.
1754 r. – W Nowym Jorku założono Uniwersytet Columbia (jako King's College).
1855 r. – Rodzina Rothschildów założyła w Wiedniu bank Creditanstalt.
1883 r. – Poświęcono kościół Wszystkich Świętych w Warszawie.
1901 r. – W Teatrze Miejskim w Krakowie (obecnie Teatr im. Juliusza Słowackiego) odbyła się prapremiera dramatu Dziady Adama Mickiewicza, w opracowaniu tekstu i w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego.
1918 r. – Założono Polską Agencję Telegraficzną.
1926 r. – Założono Polski Związek Hokeja na Trawie.
1941 r. – Na Mount Rushmore w Dakocie Południowej zakończono 14-letnie prace nad wykutym w skale monumentem przedstawiającym głowy czterech prezydentów USA.
 
Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Komitety i kandydaci czy przekładańce i przebierańce...?

Ogary poszły w las – festiwal wyborczy w naszym mieście ruszył pełną parą . Znamy już nazwiska wszystkich kandydatów ubiegających się o funkcję prezydenta miasta i mandaty radnych. By wybrać prezydenta z pewnością potrzebna będzie druga tura wyborów natomiast skład rady miasta poznamy już za niespełna miesiąc. W przekazie medialnym, wybór radnych, ma mniejsze znaczenie niż spektakularny bój o fotel ojca miasta, tymczasem skład organu uchwałodawczego i kontrolnego jakim jest rada miasta ma kluczowe znaczenie dla pomyślności wspólnoty samorządowej. Jaka będzie ta rada? Nic nie wskazuje, że którykolwiek z komitetów zdobędzie samodzielnie większość więc potrzebne będą rozmowy. Czy uda się stworzyć koalicję i czy ta koalicja będzie politycznym zapleczem dla wybranego prezydenta czy będzie jego opozycją ? Pamiętajmy, że prezydent jest tylko organem administracyjnym, działającym w zakresie i na podstawie obowiązującego prawa, i organem wykonawczym i tu bez właściwych decyzji/uchwał radnych może bardzo niewiele. Dlatego w żadnym wypadku sam/samowolnie nie może zadłużyć gminy, decydować o inwestycjach, o majątku gminy czy planach przestrzennego zagospodarowania. Kwestie te są kompetencją rady tak samo jak ustalanie sieci placówek oświatowych, tworzenie jednostek organizacyjnych czy ustalanie podatków lokalnych. Stąd tak ważną kwestią jest wybór radnych. Czy ci wybrani przez nas będą prezentować wysoki poziom etyczny i merytoryczny czy cynicznie będą realizować swoje prywatne interesy. To wcale nie są pytania teoretyczne bo przykłady działań złych są znane,  z naszego podwórka również.

A więc przyjrzyjmy się bliżej kto to w najbliższych latach chce nas reprezentować. Chyba największą ochotę ma urzędujący prezydent i jego Przyszłość i Rozwój oraz Wspólnota Samorządowa i „wyborczy motor” czyli PO, N ,wsparta jeszcze koalicją obywateli. Patrząc na ich listy widać, że działają razem. Oto Adam i Tomasz Ciokowie oraz Myszka i Winiarska wspierają PO-obywateli a Boguś Ciok i Kobierski Wspólnotę Samorządową. Tak jest choć wydawać by się mogło, że wszyscy powinni być w komitecie Kroniga. Mało tego...W każdym z komitetów są dyrektorzy szkół, dyrektorzy jednostek organizacyjnych oraz urzędnicy samorządowi /sic!!!/ Są, choć w wielu wypadkach, nie mogą  łączyć tych funkcji...! Trudno powiedzieć czy ich obecność to wzmocnienie list czy konieczność, bo brak chętnych. Tak czy siak widać wielką determinację i wolę by wygrać.

Po drugiej stronie / co widać, słychać i czuć /jest Lepsze Skarżysko z aktywnymi, w mijającej kadencji,  radnymi oraz Ewą Warszawa - kto wie czy nie największą osobowością w tym komitecie oraz komitety partyjne : PIS, SLD i Kukiz 15 /ok troszkę uprościłem/. Myślę, że Lepsze Skarżysko jasno i prosto artykułuje swoje poglądy w kwestiach samorządu a takich pań Ew mogło by w naszej radzie więcej być. I komitety partyjne. Ich wielkim plusem jest przewidywalność. Na ogół mają swoje programy, znane są możliwości ich realizacji i co ważne nie są / w złym tego słowa  znaczeniu / niezależne, bo odpowiadają nie tylko przed wyborcami ale również przed swoimi politycznymi formacjami.

Jak będzie wkrótce się przekonamy a zanim licznie pójdziemy do urn myślmy więcej o naszym mieście.

 

 

                                                                                                                    Jan Janiec

Napisz komentarz (9 Komentarzy)

Uwagi do projektu budowy zintegrowanego systemu komunikacyjnego

Projekt, jak podkreślono na konferencji prasowej ,,jest odpowiedzią na problemy komunikacyjne tej części miasta”.  Czy tak w istocie jest?

Niewątpliwie największym problemem komunikacyjnym miasta są  tworzące  się  ,,korki”  na odcinku  ul. Piłsudskiego od 11 Listopada do Niepodległości ,  szczególnie przy  wyjeździe z dzielnicy Kamienna. Przedstawiony projekt  obejmuje odcinek ul. Piłsudskiego od ul.11 Listopada do ul. Tysiąclecia.  Będzie polegał na budowie nowej nitki wiaduktu, ronda na skrzyżowaniu z ul. Niepodległości, budowie dojazdów w tym nowego po starej trasie ul. Towarowej, bus-pasa, zburzeniu istniejącego wiaduktu i budowie drugiej jego nitki.

Pytania i wątpliwości co do wyboru tej właśnie koncepcji są następujące:

Projekt co prawda zwiększy przepustowość tej najważniejszej przeprawy przez tory, lecz powiększy już  i  tak dużą koncentrację strumienia pojazdów na tej przeprawie. Nadal nie będzie w sposób satysfakcjonujący rozwiązany problem włączenia się pojazdów wyjeżdżających z Zakładów MESKO i wyjeżdzających z ul. 3 Maja w przeprawę wiaduktem – a to jest dziś drugi najbardziej bolesny problem dla kierowców.  (radni  Bartosz Bętkowski i niżej podpisany wielokrotnie interweniowali w tej sprawie, przedstawiali też swoje propozycje)

Nie bez znaczenia będzie stworzenie wielce uciążliwych prowizorycznych jezdni na czas realizacji projektu ( min. 2 lata) – budowy dojazdów, wiaduktu, burzenia istniejącego wiaduktu i budowy drugiego  - ta przeprawa będzie przecież musiała przez cały czas budowy funkcjonować!

Czy jest zatem inne  rozwiązanie tego swoistego ,, naszego węzła gordyjskiego”? Tak jest i to wielokrotnie w/w radni wskazywali. Za niewiele większe pieniądze ( szacunki mówią o 5 mln. zł.)  można wybudować kolejną przeprawę przez tory w ciągu ul.Szydłowieckiej z wyjściem na ,,miasto” w rejonie ul. Towarowej i Kościuszki.

Jakie są zalety tej koncepcji?

1/ Rozłożenie strumienia pojazdów na trzy przeprawy.
2/ Zmniejszenie strumienia na istniejącym wiadukcie w ul.Piłsudskiego  ( przemieszczanie się z oś. Przydworcowe na Dolną Kamienną  nową przeprawą).
3/ Stworzenie czytelnego układu komunikacyjnego łączącego dzielnicę Kamienna z nowobudowanym węzłem ,,Skarżysko Północ” na S7 ( rodzaj ,,wewnętrznej” obwodnicy).
4/ Stworzenie dogodnych warunków komunikacyjnych dla aktywizacji terenów przemysłowych (głównie PKP).
5/Ograniczenie  ruchu pojazdów ciężkich w centrum miasta.
6/ Poprawa bezpieczeństwa ( dwie kluczowe w tej dziedzinie jednostki: Policja i Straż Pożarna korzystałyby właśnie z tej szybkiej przeprawy, bowiem są przy niej usytuowane).
7/ Tę przeprawę można realizować nie zakłócając funkcjonowania istniejącej w ul. Piłsudskiego  (oczywiście ją modernizując w zakresie węzłów!)

 

                                                                                                          Roman  Wojcieszek

Napisz komentarz (14 Komentarzy)

Jeśli pre-umowa to również pre-finansowanie...

W ostatnich dniach nasi samorządowcy mają dla nas same dobre wieści. Dowiadujemy się, że mamy do realizacji świetne projekty inwestycyjne: wybudujemy wiadukty i tunele, zorganizujemy wypożyczalnie rowerów i wdrożymy system informacji pasażerskiej, zakupimy ekologiczne autobusy a na przystankach zawisną multimedialne tablice. To żadne „mydło, powidło”, to najprawdziwszy unijny projekt i zagwarantowane dziesiątki milionów złotych, dzięki którym – jak twierdzi prezydent Krönig - „przed naszym miastem duży cywilizacyjny skok”.

Tak, tak i żeby nikt sobie nie pomyślał, że to zwykła przedwyborcza kiełbasa. Inwestycyjne dzieło zostało zmaterializowane – podpisano pakta wyjątkowe – pre-umowy. O wszystkim napisały lokalne media a prezydent i vicemarszałek skrupulatnie poinformowali mieszkańców ile będzie kosztować cały projekt i jak dużo dofinansuje się ze środków unijnych!

I tu się robi problem i to wielki, bo akurat ci panowie powinni wiedzieć o czym mówią,  przede wszystkim co to jest , w projektach unijnych, pre-umowa. Ponieważ albo nie wiedzą, albo manipulują, a może po prostu dla realizacji własnych celów obrzydliwie kłamią, warto ad meritum.

Co to jest pre-umowa? To forma umowy stosowana w projektach unijnych, umieszczonych w wykazach projektów kluczowych dla poszczególnych regionów (w naszym przypadku województwa świętokrzyskiego). Pre-umowa nie jest gwarancją dofinansowania projektu, jest natomiast zobowiązaniem beneficjenta do prawidłowego i terminowego przygotowania indywidualnego projektu do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Dofinansowanie uzależnione jest od spełnienia przez projekt wymogów formalnych i merytorycznych dotyczących przygotowania odpowiedniej dokumentacjii gotowości  do wdrożenia. Te generalne kwestie w pre-umowie rozpisane są na szczegóły. Podaje się definicje: procedury przygotowania projektu, umowy o dofinansowaniu. Zaznacza się, że pre-umowa nie stanowi  umowy przedwstępnej w stosunku do umowy o dofinansowanie projektu i przede wszystkim – podaje się szczegółowy wykaz dokumentów niezbędnych do skompletowania wniosku i podpisania umowy o dofinansowanie. Dopiero na tym etapie wiemy, jaki jest zakres projektu, jaka jest jego wartość i kluczowa sprawa, jak będzie finansowany.

 Jak widać, droga do poznania warunków realizacji projektu jest dość daleka. Zanim ją poznamy, pozwolę sobie zapytać pana Maćkowiaka:
- na jakiej podstawie twierdzi, że nasze miasto i powiat będzie realizować projekt wskazany w pre-umowie?
- skąd ma wiedzę o wartości „projektu” i wysokości dofinansowania ze środków unijnych? (gratulował wysokiego dofinansowania)
- kto oceniał „projekt” i co oznacza stwierdzenie, że został wysoko oceniony?
 

Jan Janiec

 

Napisz komentarz (27 Komentarzy)

Czy Krönig odda 100 000 zł ?

Konrad Krönig w czasie kampanii wyborczej  obiecywał, że będzie prezydentem pielgrzymem. Trzeba przyznać, że tym razem słowa dotrzymał...

W ciągu swojej kadencji Konrad Krönig odbył 96 wyjazdów służbowych (do czerwca 2018roku), co w sumie zajęło mu 187 dni. Do dziś pewnie przekroczył już 100 delegacji.  Odliczając soboty i niedziele daje to prawie 9 miesięcy poza Urzędem Miasta. Czy przebywając poza Skarżyskiem tyle miesięcy można dokładnie znać problemy z jakimi boryka się miasto i włascicie nim zarządzać? Pewne przysłowie wszak mówi: Kiedy wyruszasz w podróż, nie myśl, że Twój cień zostanie w domu.

Nasz prezydent jako pielgrzym objeżdżał Polskę, ale zasłynął także z wyjazdów zagranicznych szczególnie do USA. Prezydent odwiedził również Luksemburg oraz Ukrainę.  Po co pojechał Krönig do USA? Głównym celem podróży prezydenta była rewizyta w Village of Franklin Park. Podczas 8 dniowego pobytu Krönig w Franklin Park spędził prawdopodobnie jedynie 4 godziny i 15 minut. Gdzie spieszyło się tak prezydentowi, że na rewizytę poświecił tak mało czasu? Może nie mógł doczekać się przelotu do LAS VEGAS gdzie spędził aż 4 dni. Konrad Krönig podczas debat prezydenckich 2014 roku obiecał, że jego pielgrzymki (czyt. delegacje) nie będą finansowane z publicznych środków. A jak jest w rzeczywistości? Wyjazdy prezydenta  kosztowały nasze miasto, czyli nas podatników blisko 100 000zł. Tylko sam wyjazd do USA to kwota 16 718 zł.

Czy Konrad Krönig zamierza oddać te pieniądze?
Pewnie sprawy o 100 000zł by nie było, gdyby jego pielgrzymki przyniosły jakiś miarodajny efekt dla Skarżyska. Co jednak dały te wojaże?
Na pewno duże koszty. Aby zapewnić sobie odpowiednią prezencję w 42 wyjazdach Konrada Kröniga towarzyszyła mu również jego służbowa asystentka.

Podsumuwując:
20 krotnie Konrad Krönig odwiedził Warszawę, 4 krotnie Kielce, 10 krotnie Tychy, 9 krotnie Kraków. Był również służbowo w  Gdańsku, Poznaniu, Katowicach, Opolu, Przemyślu, Rzeszowie, Radomiu, Częstochowie i Lublinie.

Podróże zagraniczne: dwukrotnie był w USA w tym w LAS VEGAS, poza tym udał się do Luksemburga oraz na Ukrainę.

Na służbowej drogowej mapie prezydenta znalazły się miejscowości uzdrowiskowo-turystyczne jak: Zakopane - sześciokrotnie, Duszniki Zdrój, Solec Zdrój, Rabka, Czarna Dolna i Żywiec. Jakież to efekty dla miasta miały aż sześcioktorne odwiedziny Zakopanego albo wyjazd do Czarnej Dolnej.

Te pytania pozostawiam do osobistej oceny. Chyba, że szczegóły poznamy wkrótce.
Na koniec pozostaje pytanie czy Konrad Krönig dotrzyma przedwyborczego słowa i odda 100 000zł a mieszkańcy będą mogli wreszcie powiedzieć: Mamy to!
 

BM

Napisz komentarz (60 Komentarzy)

Ostatnie komentarze

  • Wojtek powiedział(a) Więcej
    Nie placic niech sie sadza latami . Kasta basta. 1 dzień temu
  • Skandal powiedział(a) Więcej
    Czas go wymienic . Szybko . 1 dzień temu
  • Adam powiedział(a) Więcej
    A stać miasto i jego mieszkańców na nagrody dla świty KK? 1 dzień temu

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja TSK24.pl nie bierze za nie odpowiedzialności. Nick nie jest zastrzeżony dla jednego użytkownika.
Serwis nie ma obowiązku publikacji nadesłanych materiałów. Materiały nie zamawiane przez Serwis Informacyjny TSK24.pl nie podlegają zwrotowi. Autorzy materiałów publikowanych w serwisie wyrażając zgodę na ich publikację przenoszą jednocześnie prawa do nich na rzecz Serwisu Informacyjnego TSK24.pl. Serwis zastrzega sobie również prawo do wykorzystywania zamieszczanych materiałów w celach promocyjnych i reklamowych na wszelkich polach ekspozycji.
Wszystkie Prawa Zastrzeżone - Żadna część jak i całość materiałów zawartych w portalu TSK24.pl nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie.
Wszelkie wyżej wymienione postępowanie bez pisemnej zgody wydawcy - PPHU MPC-TECH ZABRONIONE!