Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 535 455 189 redakcja@tsk24.pl

Półotwartym okiem - SkarFiction - Mazurek Dąbrowskiego

Jak co dzień rano wybrałem się z pieskiem na spacer, tym razem w okolice strzelnicy na Posadaju. Moją uwagę przykuły dziwne dźwięki. Zazwyczaj słychać z niej było odgłosy  wystrzałów. A teraz usłyszałem świst muzyki?! Co dziwniejsze brzmiała jak nasz narodowy hymn. Kierowany wrodzoną ciekawością zagłębiłem się w las. Nagle Dyzio ostrzegawczo warknął, a drogę zagrodził mi wielki typ z naszywką „security” na pikowanej kurtce moro.

„Czego tu?” – zapytał bez ogródek wskazując jednocześnie na tabliczkę z napisem: „Wejście na teren strzelnicy ZABRONIONE – grozi śmiercią”. „Panie, co to za muzyka?” – zapytałem. „Nie Twoja sprawa, w tył zwrot odmaszerować” - odrzekł. Jako wytrawny dziennikarz nie raz miałem do czynienia z utrudnianiem pracy reporterskiej, co wyrobiło we mnie nawyk noszenia różnego rodzaju dóbr służących do przekupstwa. Tym razem miałem w torbie butelkę bimbru ze Zbijowa i pęto kiełbasy z Przysuchy. Rura ochronie zmiękła, na pokrytej zarostem wielkiej facjacie wykwitło coś w rodzaju uśmiechu, a droga do informacji stanęła otworem. „Panie - zaczął swoją opowieść ochroniarz, pokrzepiwszy się wprzód trunkiem - mają tu miejsce tajne testy nowej broni z Zakładów Metalowych. To specjalnej konstrukcji pociski, złożone z dwóch tulei z owalnymi wypustkami, które po wystrzeleniu wpadając w przeciwny ruch obrotowy i zderzając się z oporem powietrza, emitują sygnały dźwiękowe. Właściwe umiejscowienie wypustek pozwala na zagranie praktycznie każdej melodii. Teraz trwają testy z Mazurkiem Dąbrowskiego, na potrzeby naszej armii, jednak sprawa jest rozwojowa i specjalny Oddział Do Spraw Nowych Technologii z Zakładów Metalowych, już pracuje nad wersjami pocisków na potrzeby eksportu. Wkrótce na testowej strzelnicy miała zabrzmieć Marsylianka, God Save the Queen, a nawet Deutschland Deutschland uber alles. Trwają również prace nad pociskami dla klientów indywidualnych m.in.  z sonatą b-moll Chopina do wykorzystania podczas salw honorowych, czy też marszem Mendelssohna dla nowożeńców. Wzbudziło to już spore zainteresowanie w świecie i nawet jedna z amerykańskich firm wyraziła chęć współpracy, proponując stworzenie iGuna, który korzystając z łącza satelitarnego byłby w stanie ściągnąć każdy możliwy podkład dźwiękowy z platformy iTunes  i wykorzystując uniwersalny rodzaj pocisków automatycznie dopasowujących wypustki, strzelać Jacksonem,  Lady Gagą, czy nawet rodzimym Martyniukiem. Co kto lubi. Oczywiście odpowiedni wniosek już zalega w urzędzie patentowym”. Dyziu złapał drzemkę, wiatr delikatnie szumiał w koronach drzew, za linią lasu radośnie świstała melodia „Jeszcze Polska nie zginęła…”, bimbru ubywało, kiełbasy również, a opowieść snuła się dalej. „Pomijając aspekty melodyjne – ciągnął ochroniarz - w Zakładach w tajnej współpracy z NATO, powstają wysoko wyspecjalizowane systemy militarne, a mianowicie: SFONT – System Fotonowych Ogniw Niwelująco Taktycznych, czyli w skrócie laser do zwalczania obiektów naziemnych, SMRUT – System Monitorujący Ruchy Uderzeniowe Tanków, czyli system wczesnego ostrzegania przed natarciem pojazdów gąsienicowych, oraz FETOR – Fuzyjny Ekstraktor Trakcyjny Oscylacji Reakcyjnej, który w razie ataku chemicznego ma rozszczepiać cząstki szkodliwych substancji na atomy. Tak, Zakłady przeżywają złoty okres prosperity i jakby tego było mało, rozwojowa jest również sekcja komercyjna, pracująca nad takimi projektami jak Bezogniowa Implozyjna Bomba Anty-insektowa, w skrócie BIBA, zasysająca podczas wybuchu komary i meszki, Pochmurnik – rakieta troposferyczna rozganiająca chmury burzowe i wszelkiego rodzaju nieszkodliwe hukowe bomby psikusy o roboczych nazwach: ZGRED – na sąsiada, PRUKWA – na teściową, HUNCWOT – na komornika, SMARKOCIĄG – na dzieci przychodzące po cukierki w Halloween, oraz kilka innych o których już nie wspomnę”. Chyba ze zdziwienia wybałuszyłem trochę oczy, bo ochroniarz spojrzał na mnie dziwnie, po czym donośnie beknął, tym samym obwieszczając koniec butelki i delikatnie dając mi do zrozumienia, że bez kolejnej flachy nic więcej nie powie. Niestety źródełko wyschło, więc serdecznie podziękowałem i wróciłem z pieskiem do domu, przepełniony regionalną dumą, wesoło pogwizdując Mazurka Dąbrowskiego.
 

Przyp. aut. Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe.

Jacek Łabuda

Ostatnie komentarze

  • Czarek powiedział(a) Więcej
    Dziwię się policji do czego służy broń służbowa?, ostatnio w Busku teraz w Skarżysku napad z nożem ,policja... 2 dni temu
  • Człowiek powiedział(a) Więcej
    To co wygaduje i do czego posuwa się opozycja jest przykładem że zawiść i chamstwo rozum im odbiera ostatni wpis... 2 dni temu
  • Demokrata powiedział(a) Więcej
    Prawda kole w oczy "rewizor trzęsienie portami i to przed byle kim 2 dni temu

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja TSK24.pl nie bierze za nie odpowiedzialności. Nick nie jest zastrzeżony dla jednego użytkownika.
Serwis nie ma obowiązku publikacji nadesłanych materiałów. Materiały nie zamawiane przez Serwis Informacyjny TSK24.pl nie podlegają zwrotowi. Autorzy materiałów publikowanych w serwisie wyrażając zgodę na ich publikację przenoszą jednocześnie prawa do nich na rzecz Serwisu Informacyjnego TSK24.pl. Serwis zastrzega sobie również prawo do wykorzystywania zamieszczanych materiałów w celach promocyjnych i reklamowych na wszelkich polach ekspozycji.
Wszystkie Prawa Zastrzeżone - Żadna część jak i całość materiałów zawartych w portalu TSK24.pl nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie.
Wszelkie wyżej wymienione postępowanie bez pisemnej zgody wydawcy - PPHU MPC-TECH ZABRONIONE!