Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 795 913 666 redakcja@tsk24.pl

  • Kategoria: Wydarzenia w powiecie

Modele Jana Wojtyczki trafiły do bliżyńskiej szkoły

Bliżyński modelarz Jan Wojtyczko przekazał pracowni historycznej w blizyńskiej szkole kolekcję 200 własnoręcznie wykonanych modeli samolotów.

     Na spotkanie z bliżyńskim modelarzem Janem Wojtyczką w dniu 13 października 2017 roku do budynku Szkoły Podstawowej im. Generała Stanisława Maczka w Bliżynie (sala nr 10)  przybyli: Przewodniczący Rady Gminy w Bliżynie Tadeusz Łyjak, Wójt Gminy Bliżyn Mariusz Walachnia, członkowie Szkolnego Klubu Europejskiego „Przeszłość i Przyszłość” (klasa IIIa) i  Dyrektor szkoły Grzegorz Jędrzejczyk oraz rodzina Pana Janka: córka Dorota Mastalerz, syn Robert Wojtyczka i wnuczek Damian Mastalerz.  Przybyłych gości przywitał Dyrektor Grzegorz Jędrzejczyk. Spotkanie prowadził opiekun klubu Roman Falarowski.
Z Panem Janem Wojtyczką nasza szkoła współpracowała wielokrotnie. Pan Jan trzykrotnie prezentował swoje modele samolotów. Ostatnia wystawa zorganizowana została w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej, dnia 01 września 2009 r..

Z historii naszej szkoły i gminy.
    Przed wybuchem II wojny światowej w naszej szkolę działało koło modelarskie, którego opiekunami byli kierownik szkoły Stanisław Proboszcz i nauczyciel Gąsiorowski. Jeden z byłych uczniów, Zdzisław Borowiec wspominał: o wykonywaniu modeli z drewna i sklejki na gumkę, które były nagradzane na konkursach. Uczniowie szkoły i gminy zbierali fundusze na obronę przeciwlotniczą. Pieniądze miały być przeznaczone na modernizację przedwojennego polskiego lotnictwa i zakup armat przeciwlotniczych produkowanychw Zakładach Zbrojeniowych w Starachowicach.

Krótką biografię Naszego Modelarza Pana Jana odczytał wnuczek Damian Mastalerz. 

********************************************************************************
Jan Wojtyczka urodził się 02 października 1941 r. w Świętochłowicach (dzielnica Chropaczów) na Górnym Śląsku. Ojciec był górnikiem, a matka gospodynią domową. W Świętochłowicach ukończył Szkołę Podstawową i Zasadniczą Szkołę Górniczą (3 – letnią) o kierunku cieśla i ślusarz maszyn dołowych w Świętochłowicach Osiem lat przepracował w kopalni „Matylda” w Świętochłowicach. Od najmłodszych lat interesował się lotnictwem i piłką nożną. Grał jako junior w drużynie Czarnych Chropaczów. Uczęszczał na kurs szybowcowy (nie zdawał egzaminu) i przeszedł przeszkolenie spadochronowe na wieży w Parku im. Tadeusza Kościuszki w Katowicach. Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej (w artylerii) i zawarciu związku małżeńskiego zamieszkał w Bliżynie. Pracował w Odlewni „Kamienna” w Skarżysku – Kamiennej i Bliżyńskiej Fabryce Farb i Lakierów „Polifarb” w Bliżynie. Osobą, która przyczyniła się do klejenia przez niego modeli samolotów był kolega Hubert Goczoł (kleił modele statków), który podarował mu model angielskiego samolotu myśliwskiego „Howker Hurrricane” z plastiku w skali 1: 72. Od tego momentu skleił około 250 samolotów (w takiej skali i z plastiku) z czasów II wojny światowej. Ostatnim sklejonym modelem był amerykański samolot bombowy Boeing B – 29 Superfortress (prezent od syna). Na lokalnych uroczystościach patriotycznych pokazywał młodzieży szkolnej i dorosłym mieszkańcom swoją kolekcję samolotową. Przekazał szkole bezpłatnie 200 modeli.  
*******************************************************************************

W ramach symbolicznego podziękowania, uczennica Gimnazjum – Julia Wrona zaśpiewała piosenkę pt. „Przyjaciele”.
    Największe podziękowania należą się Panu Janowi Wojtyczce, który bezpłatnie przekazał szkole kolekcję modeli samolotów. Przejęcie jej było możliwe dzięki poparciu powyższej inicjatywy przez Wójta Mariusza Walachnię i Przewodniczącego Rady Gminy Tadeusza Łyjaka oraz Dyrekcję Szkoły: Grzegorza Jędrzejczyka, Ewę Kabałę i byłego Dyrektora Józefa Nowaka oraz Ewę Kałę, którzy znaleźli środki finansowe na wykonanie gablot wystawowych.
    Stała wystawa modeli samolotów (jest w trakcie opracowywania) znajduje się w budynku Szkoły Podstawowej im. Generała Stanisława Maczka w Bliżynie (sala nr 10).

============================================================
ROZMOWA Z PANEM JANEM

- Po tylu latach zamieszkiwania w Bliżynie, czuje się Pan Hanysem(Ślązakiem) czy góralem świętokrzyskim(gorolem)?
Polakiem.
- Czy jest różnica w stylu życia rodziny śląskiej a bliżyńskiej?
Według mnie nie. To wszystko zależy od ludzi, a tam jest brudniejsze powietrze.
- Czy udało się Panu wprowadzić jakieś elementy do życia w Pańskiej rodzinie z tradycji, kuchni i obyczajowości śląskiej?
Moja żona nauczyła się gotować po śląsku a ja nauczyłem się jeść po bliżyńsku?
- Proszę coś powiedzieć po śląsku?
W szranku na biglu wisi binder. (W szafie na wieszaku wisi krawat).
W antryju na byfeju stoi szolka tyju. (W przedpokoju na kredensie stoi szklanka herbaty)

- Czy popiera Pan działania zmierzające do uzyskania autonomii dla Śląska w Polsce?
Nie zajmuję się polityką w takim kontekście.
- Czy hodował Pana ojciec lub Pan gołębie pocztowe? Dlaczego górnicy tak chętnie je hodowali?
To jest natura śląska. Zawsze hodowało się gołębie i króliki.  
- Czy marzył Pan, aby zostać lotnikiem? Jeśli tak, to co stało na przeszkodzie, że Pan nim nie został?
Zawsze marzyłem, aby zostać pilotem. Życie się tak potoczyło, że nie skończyłem wystarczającej szkoły.
- Z biografii wynika, że grał Pan w piłkę nożną. Na jakiej pozycji i dlaczego Pan nie kontynuował dalej kariery piłkarskiej?
Na pozycji pomocnika. Bo wolałem biegać za kobietami niż za piłką.
- Jakiej drużynie piłkarskiej  Pan kibicował i kibicuje?
Kibicowałem Górnikowi Zabrze i Ruchowi Chorzów. A teraz kibicuję piłkarzom grającym w europejskich klubach.
- Jakich zawodników śląskich znał Pan osobiście?
Olek Alfred, Lentner Roman, bo z nimi chodziłem do szkoły oraz Ernesta Phola, Gerarda Cieślika i wielu innych.
- Najlepszy w dziejach Śląska piłkarz nożny:
Według mnie to Cieślik
- Skąd u Pana wzięły się zainteresowania modelarskie?
Kolega podarował mi pierwszy model i złapałem bakcyla.
- Czy tylko Pan sklejał modele samolotów?
Tylko. Najczęściej w nocy, żeby rodzinie nie przeszkadzać.
- Dlaczego Pan upodobał sobie jako tworzywo plastik i skalę 1:72?
Bo od tego się zaczęło a poza tym mniej miejsca zajmuje niż skala 1:32.
- Jakie cechy powinien posiadać początkujący modelarz?
Cierpliwość i ręce chirurga.
- W jaki sposób zdobywał Pan modele do sklejania?  
Kupowałem w składnicach harcerskich i otrzymywałem prezenty.
- Czy Pańskie hobby było tanie czy drogie? Ile obecnie kosztuję przeciętnie model samolotu?
Dość kosztowne hobby i w obecnej chwili nie jestem w stanie tego ocenić.
- Najtrudniejszy model do sklejenia?
B 29.
- Ile czasu należy poświęcić na sklejenie jednego modelu?
To wszystko zależy od ilości części i dostępnego czasu, ale ogólnie to od dwóch dni do tygodnia.
- Do których modeli ma Pan największy sentyment?
Do tych, które było najtrudniej zdobyć.
- Przejdziemy od modeli do realności. Które państwo podczas II wojny światowej miało najlepsze samoloty II wojny światowej?
Trudno powiedzieć jednoznacznie, ale Niemcy (mieli najbardziej zaawansowane lotnictwo).
- Najlepszy samolot myśliwski II wojny światowej?
ME 232
- Najlepszy samolot bombowy II wojny światowej?
B 29
- Co Pan sądzi o polskich przedwojennych samolotach?
Niestety nie mogły konkurować z niemieckimi.
- Na jakich samolotach latali polscy lotnicy w bitwie o Anglię i później?
Hurricane, Spitfire, Tempest.
- Najnowocześniejszy samolot II wojny światowej?
Horten H XVIII.
- Jak na Pana Hobby zapatrywała się Pana żona?
Czasem traciła cierpliwość.
- Czy udało się Panu zarazić swoją pasją dzieci lub wnuki?
Niestety nie.
- Skleił Pan 250 modeli samolotów. Ile one kosztowały?
Majątek trudny do określenia.
- Dlaczego Pan zdecydował się przekazać bezpłatnie swoją kolekcję (200 modeli) naszej szkole?
Bo żona z wnukiem mnie namówili. Nie chciałem, aby kolekcja trafiła do kosza.
- Jak by Pan zachęcił młodych ludzi do majsterkowania?
Nie da się zachęcić kogoś, kto nie czuje tego w sercu.


==============================
Roman Falarowski, Robert Wojtyczka



Ostatnie komentarze

  • Bardzoanonimowy powiedział(a) Więcej
    Co byś napisał jakby nikogo z władz miasta nie było?
    Ja wiem. Wtedy to naprawdę byś pouzywal sobie, że cho, chooo. 10 godzin temu
  • 65lat emeryt powiedział(a) Więcej
    co te 2 kamyczki wniosą do naszego miasta . nic. i tak wlaśnie mamy jak mamy w skarżysku. gdzie ci jnwestorzy... 11 godzin temu
  • czarek powiedział(a) Więcej
    Pani Danuto komuna dawno się skończyła i każdy powinien sam zadbać o mieszkanie a liczyć na ,,drapane" i łatwiznę .
    11 godzin temu