Pani Halina-wielki smakosz dobrej kawy, zakupiła w sierpniu nowoczesny ekspres do kawy...
Podczas zakupu zwracała uwagę na jego markę i funkcje, wypytując sprzedawcę o wszelkie szczegóły. Producent ekspresu do kawy udzielił 3 letniej gwarancji na zakupiony sprzęt. Po dokonaniu zakupu i podłączeniu urządzenia w domu okazało się, że dysza do robienia piany nie działa…
Pani Halina udała się do sklepu reklamując zakupiony towar. Okazała paragon (dowód zakupu) i domagała się zwrotu pieniędzy, sprzedawca natomiast sugerował jej wysłanie ekspresu do kawy do producenta, który udzielił 3-letniej gwarancji…
W opisanej powyżej sytuacji będzie miała zastosowanie ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2002 r. Nr 141, poz. 1176).
Mamy tu do czynienia z wadliwym działaniem zakupionego towaru, a mówiąc ściślej z brakiem funkcji, którą dane urządzenie powinno posiadać, co było deklarowane przez sprzedawcę w momencie zakupu (w tym przypadku nie działała funkcja ubijania piany, choć de facto ekspres działał poprawnie).
Ustawa posługuje się terminem „niezgodności towaru z umową”. jest pojęciem szerokim. Obejmuje ona zarówno oczywiste wady towaru, jak i brak właściwości, cech określonych w umowie sprzedaży, braku zgodności z opisem, wzorem czy próbką. Upraszczając niezgodność towaru z umową można rozumieć jako brak cech, które dany towar normalnie powinien posiadać.
Co zatem może zrobić konsumentka w naszym przykładzie?
Zgodnie z art. 8 przywołanej wyżej ustawy, Pani Halina nie może od razu domagać się zwrotu pieniędzy za nieudany zakup. W pierwszej kolejności bowiem kupujący może żądać doprowadzenia rzeczy do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Dopiero w przypadku niemożliwości nieodpłatnej naprawy, czy wymiany towaru na nowy ma ona prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo od umowy odstąpić!
Czy sprzedawca ma prawo odsyłać konsumentkę do gwaranta/producenta?
Nie. Pani Halina nie musi jechać na drugi koniec Polski, gdzie producent ma siedzibę, czy zakład produkcyjny, czy też ponosić koszty wysyłki. Przecież zakupu dokonała w sklepie-blisko swojego domu i jeśli chce-może zareklamować towar niezgodny z umową właśnie tam. To sprzedawca ponosi odpowiedzialność ustawową za sprzedaną rzecz. Pani Halina może skorzystać z gwarancji producenta, ale wtedy nie może swojego roszczenia dochodzić z obu tych źródeł jednocześnie-zatem albo gwarancja, albo reklamacja…
Należy również pamiętać, że sprzedawca musi mieć czas na wypowiedzenie się w przedmiocie uznania lub odrzucenia reklamacji gdy jednak nie ustosunkował się do niej w terminie 14 dni, uważa się, że uznał roszczenie konsumenta za uzasadnione.
Porady prawne dzięki uprzejmości
Biura Poselskiego Posła na Sejm RP Andrzeja Bętkowskiego
ul. Sikorskiego 20
26-110 Skarżysko-Kamienna
tel. 412524030
Biuro udziela bezpłatnych porad prawnych
|
Ręce opadają co się w tym Skarży...
Mam te same odczucia, myślę tak ...
Kolejna trafiona i tania inwesty...
A jak ty np pracujesz na budowie...
zgadzam się z tb Buka ;] byłem t...