|

Firma modelingowa Urban Models i portal serwis informacyjny TSK24.pl zorganizowały sesję zdjęciową dla modelek, które rozpoczęły z nimi stałą współpracę. Zdaje się, że to wydarzenie jest zapowiedzią zbliżających się wyborów Miss Skarżyska 2009.
Tym razem tłem dla modelek biorących udział w sesji zdjęciowej były pomieszczenia Hotelu Ziółek.
W zaaranżowanym na potrzeby fotomodelingu atelier Grzegorz Garecki – Gregory, fotograf z USA, który przyjął zaproszenie do współpracy uwijał się jak w ukropie starając się uwiecznić piękno młodych dziewczyn na fotografii.
Jako pierwsza pod obstrzał obiektywu dostała się Magdalena Godlewska - fotomodelka z Warszawy.


- Mam dwadzieścia pięć lat. Z wykształcenia jestem magistrem pielęgniarstwa. Ukończyłam właśnie Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Fotomodelingiem w zasadzie zajmuję się od pięciu lat. Od dziecka lubiłam przebierać się w stroje mojej mamy i korzystać z jej kosmetyków: pudry, szminki i tym podobne. Awantur z tego powodu nie było. Moi rodzice akceptują to, co robię.
Miałam już sesje zdjęciowe do polskiego miesięcznika CKM, niemieckiego magazynu Coupe. Brałam udział w akcjach reklamowych do kalendarzy, na bilbordach, w reklamach kosmetyków, jogurtów oraz w nagraniu teledysku dla zespołu VERBA. Dzięki temu, że zajmuję się modelingiem miałam okazję podróżować i zwiedzać świat za darmo. Właśnie niedawno wróciłam z Japonii, gdzie w Tokio miałam sesję zdjęciową. W Europie nie byłam tylko w Hiszpanii. Moje Hobby to muzyka latynoamerykańska, dobre kino i książki - mówi Magdalena Godlewska.
Drugą modelką, którą Gregory ustawiał na planie zdjęciowym była Patrycja Malinowska z Katowic.

- Mam siedemnaście lat. Modelingiem zajmuję się od dwunastego roku życia. Któregoś dnia usłyszałam w radio informację o trwającym castingu dla nastoletnich modelek. Zostałam zakwalifikowana do nielicznej grupy. Potem poszłam na kurs i tak to się zaczęło. Wielkich osiągnięć jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną.
Rodzice akceptują to, co robię. Nawet mnie w tym wspierają. Aktualnie uczę się w szkole średniej. Później planuję jakieś studia kosmetyczne. W przyszłości chcę otworzyć salon kosmetyczny. Zobaczymy jak to się potoczy – mówi Patrycja Malinowska.
Zanim jednak modelki stanęły przed Gregorem i obiektywem jego aparatu musiały spędzić kilka godzin w salonie fryzjerskim i poddać się zabiegom wizażystki, która zadbała o ich make up.
- Fryzjerstwem zajmuje się od dłuższego już czasu. W sezonie obsługuję kilka sesji. Przygotowanie fryzur modelkom niestety zajmuje trochę czasu, ale efekt tej pracy docenia się dopiero na planie zdjęciowym. Żeby być na czasie często uczestniczę w warsztatach, szkoleniach i targach.
W dwutysięcznym czwartym roku byłam na Mistrzostwach Świata Fryzjerstwa w Mediolanie. To był niesamowity show. Tej nauki się nie zapomina. Czy potrafię z włosów zrobić okręt w kolorze szafirowym? Proszę zaryzykować – zachęca Aneta Załęcka, fryzjerka z Atelier fryzjerskiego „ANETTE” w Skarżysku.



-Wizażem zajmuję się od dwóch lat. Brałam już udział w kilkunastu już sesjach zdjęciowych. Maluję też do pokazów mody. Malowałam modelki dla Ewy Minge, projektantki mody i do Warsaw Fashion Street. Na każdej sesji zdjęciowej muszę być do końca. Nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba poprawić makijaż – mówi Agnieszka Załęcka, wizażystka.
Jednak efekt końcowy zależy od Grzegorza Gareckiego - Gregora. To on musi wydobyć z modelek to „coś”, co spowoduje, że właśnie to zdjęcie zainteresuje kogoś w agencji reklamowej lub znajdzie się na stronie poczytnej gazety.





- Do Stanów wyjechałem w osiemdziesiątym drugim roku. Fotografią zajmuję się od dwunastego roku życia. Choć z zawodu jestem informatykiem i pracuję przy zabezpieczeniach sieci komputerowych dla urzędów federalnych w Waszyngtonie, to fotografia nadal jest moją pasją. W Stanach współpracowałem z agencjami reklamowymi. Wykonywałem portfolio dla modelek. Miałem nawet kilka publikacji w amerykańskiej prasie. Teraz w miesiącu wykonuję dwie lub trzy zlecone sesje zdjęciowe z modelkami. Ponieważ przyjechałem do Polski do rodziny, która mieszka w Zagnańsku, skorzystałem z zaproszenia do tej sesji. Muszę przyznać, że w Polsce są naprawdę piękne modelki - zwierza się Grzegorz Garecki.
Grzegorz Garecki – Gregory będzie również fotografował kandydatki do wyborów Miss Skarżyska 2009, do których nabór jeszcze trwa!
Firma modelingowa Urban Models i serwis informacyjny TSK24.pl dziękuje wszystkim tym, którzy pomogli w realizacji sesji zdjęciowej (Hotel Ziółek i Bartłomiej Iskra - udostępnienie samochodów www.sluby-skarzysko.pl ) oraz zapewnili dalszą współpracę przy organizacji wyborów Miss Skarżyska 2009.
© Maciej Wesołowski / TSK24 Team
Foto: Sebastian Wesołowski, Adrian Głowania
|
Ze zdjęć widać, że wykonawca nie...
Mam 2 pytania - czy ten zielony ...
siwieje nam ten Prezydent od tyc...
Ręce opadają co się w tym Skarży...
Mam te same odczucia, myślę tak ...