|
W 1981 r. Uchwałą Miejskiej Rady Narodowej w Skarżysku nadano nazwy nowym ulicom W osiedlu domków jednorodzinnych na Dolnej Kamiennej ulicy dotąd bez nazwy biegnącej równolegle do ulicy Bobowskich na odcinku od ul. Pięknej do ul. Żurawiej, nadano nazwę Witwickich. Trudno w telegraficznym skrócie przekazać informację o patronach tej ulicy. Rodzina Witwickich w ogromnym stopniu przyczyniła się do rozwoju Skarżyska.
Witwiccy herbu Sas - to stary ród drobnej szlachty podolskiej, której gniazdem rodowym od połowy XV w była Witnica koło Polechowa w pow. Żydaczewskim ziemi lwowskiej (przed 1939 pow. Dolina, woj. Stanisławowskie).
Herb „Sas” – w polu błękitnym nad półksiężycem złotymi rogami do góry strzała zwrócona żeleźcem do góry, między dwoma sześciopromiennymi gwiazdami. Nad hełmem w koronie ogon pawi przeszyty strzałą w lewo. Labry błękitne podbite złotem. Jeden z najdawniejszych herbów w Polsce, mianowicie na Rusi, skąd miał z Węgier przybyć.
(Juliusz hr. Ostrowski i Barabasz Paprocki - Herbarz 1584 r.)
Była to bardzo liczna rodzina, używająca wielu przydomków ( w XVIII ok. 25 ! ), a choć w części ruska i greckokatolicka, jednakże z przekonania polska. W XVII w. wydała dwóch biskupów: unickiego biskupa przemyskiego- Antoniego i rzymsko-katolickiego biskupa Stanisława (łuckiego od 1697 r. a w latach 1687-1697 – poznańskiego).
Witwiccy w XVIII w. brali udział w konfederacji barskiej i insurekcji kościuszkowskiej, w walkach o niepodległość w dobie napoleońskiej oraz w powstaniach 1831 i 1863 r. 1 stycznia 1923 roku, staraniem min. rodziny Witwickich, Skarżysko otrzymało prawa miejskie rozporządzeniem premiera rządu RP gen. Władysława Sikorskiego. W dwudziestoleciu międzywojennym, częstym gościem Modrzewiowego Dworku Witwickich był marszałek Józef Piłsudski.
Jan Witwicki (ok. 1760-1807), profesor fizyki i matematyki w Szkołach Winnickich i Żytomierskich, rektor Narodowych Szkół Ukraińskich. Od 1804 roku profesor fizyki doświadczalnej i meteorologii w Liceum Krzemienieckim.
Stefan Witwicki (1801-1847), syn Jana, poeta romantyczny, publicysta, przyjaciel Mickiewicza i Chopina, autor wielu pieśni Chopina i Moniuszki, min. „Życzenie- gdybym ja była słoneczkiem na niebie” , faktyczny autor „Matecznika” i początku opisu „Polowania” w mickiewiczowskim „Panu Tadeuszu”. Pochowany na CampoVerano w Rzymie.
Mikołaj Witwicki (1798-1848), syn Jana, kapitan 9-go pułku Ułanów Wojsk Polskich, uczestniczył w walkach Powstania Listopadowego. Z zamiłowania malarz i pszczelarz. Pochowany na cmentarzu przyklasztornym w Paradyżu, a jego nagrobek wykonany z lanego żeliwa w Bliżynie, ufundował mu jego syn, Jan Witwicki, założyciel Odlewni Żeliwa i Emalierni w Skarżysku-Kamiennej.
Felicja Witwicka (1818-1901), żona Mikołaja. Starannie wykształcona, pobierała lekcje muzyki u siostry Fryderyka Chopina. Po przedwczesnej śmierci męża, którego przeżyła prawie 50 lat, do ostatnich dni wspierała swoje dzieci, zamieszkując z nimi w kraju i za granicą. Pochowana w rodzinnym grobowcu Witwickich w Skarżysku-Zachodnim, odlanym w Odlewni syna Jana Witwickiego.
Jan Witwicki (1844-1908), syn Mikołaja i Felicji. Ten wykształcony w Belgii inżynier zdobył uznanie cara Aleksandra III i wielkie doświadczenie przy budowie Kolei Transsyberyjskiej. Zgromadzony kapitał przywiózł do kraju i wraz z Platerami, Lubomirskimi i Czartoryskimi inwestował w rozwój hutnictwa na terenie dzisiejszego województwa świętokrzyskiego. Jednym z wielu udanych przedsięwzięć było założenie w 1886 roku odlewni żelaza na terenie ówczesnej osady Kamienna. Na początku XX wieku fabryka zatrudniała ponad 500 pracowników, co przyczyniło się do wzrostu zaludnienia osady i jej znacznego rozwoju. Na terenie zaborów działały przedstawicielstwa Odlewni a jej produkty były eksportowane aż do odległych miast Rosji. Dzieło Jana Witwickiego było kontynuowane przez jego syna, Kazimierza. Jan spoczywa w rodzinnym grobowcu Witwickich w Skarżysku-Zachodnim.
Helena Witwicka (1841-1923), córka Mikołaja i Felicji, wybitna pianistka, była wspaniałą interpretatorką muzyki Chopina. Po upadku Powstania Styczniowego wyruszyła w towarzystwie rosyjskiej śpiewaczki w długą podróż przez całą Rosję, Mongolię i Chiny, dając po drodze liczne koncerty. Pod koniec swej artystycznej podróży Helena Witwicka dostąpiła zaszczytu koncertowania przed obliczem cesarza Japonii, Mutsuhito, od którego otrzymała w podziękowaniu kimono z czarnego jedwabiu, haftowane złotymi nićmi. Po powrocie do kraju Helena zamieszkała z bratem Janem, zajmowała się jego domem i wychowaniem jego dzieci. Dużo czasu poświęcała na działalność społeczną, założyła Towarzystwo Muzyczne „Lutnia”, Polską Macierz Szkolną, Koło Polek, liczne ochronki dla dzieci, organizowała wiele akcji dobroczynnych. Spoczywa w grobowcu Witwickich obok matki i brata.
Maria Witwicka-Tańska, (1896-1941), córka Jana, właścicielka suchedniowskich Zakładów Przemysłowych, w których produkowano słynne karabiny Sten. W wyniku donosu, wraz z mężem Stanisławem została rozstrzelana w Radomiu.
Kazimierz Witwicki (1888-1950), syn Jana, po śmierci ojca objął prowadzenie Odlewni. Przez całą wojnę starannie ukrywał swoje konspiracyjne powiązania, ponieważ jego fabryka znajdowała się pod kontrolą niemieckiego administratora.
Po wojnie, wywieziony przez NKWD na Syberię, cudem wrócił po kilku latach do Polski. Zamieszkał w Krakowie, gdzie niewiele później zmarł. Kazimierz miał trzy córki- Marię (1920-2000, pochowana w grobowcu w Skarżysku-Zachodnim), Krystynę (1921-1997, pochowana w Suchedniowie), i Bożenę (1925-1998, pochowana w Warszawie).
Do dzisiaj żyją: Wanda Kujawska, wnuczka Jana Witwickiego, ma ponad 90 lat, mieszka w Bielsku-Białej; Elizabeth Lubicz de Bakanowska, wnuczka Jana Witwickiego, ma 88 lat, mieszka w Warszawie; Małgorzata Machowska, córka Krystyny Witwickiej, ma 59 lat, mieszka w Warszawie; Katarzyna Frank-Wiszniewska, wnuczka Marii Witwickiej-Tańskiej, ma 57 lat, mieszka w Warszawie; Marek Rytych, syn Bożeny Witwickiej, wnuk Kazimierza Witwickiego, ma 51 lat, mieszka w Warszawie









© O.S. & M.S. / TSK24 Team
|
Ze zdjęć widać, że wykonawca nie...
Mam 2 pytania - czy ten zielony ...
siwieje nam ten Prezydent od tyc...
Ręce opadają co się w tym Skarży...
Mam te same odczucia, myślę tak ...