Zdzisław Ślusarczyk – działacz katolicko-społecznym, radny rady miasta Skarżyska-Kamiennej przez trzy kolejne kadencje 1998-2002, 2002-2006 i 2006-2010.
1. Czy udało się Panu zrealizować swoje plany z kampanii?
W tej kadencji pomimo wielu sporów i różnicy poglądów niektórych radnych, zdołało się zrobić wiele prac ułatwiających codzienne życie mieszkańców, a mianowicie poprawiła się infrastruktura miejska, remontuje się wiele ulic i chodników, zmieniło się wiele przystanków autobusowych, ulic i chodników a co najważniejsze zmienia się estetyka miasta. Miasto robi się piękniejsze. Jestem przekonany, że nasze społeczeństwo to doceni.
2. Ile spraw, skarg zgłaszali Panu mieszkańcy?
Na moich dyżurach interesantów miałem prawie zawsze. Ludzie oczekują rozmowy, porady czy wsparcia. Wiele osób prosiło o pomoc w znalezieniu pracy, czy tez w sprawie przyspieszenia w otrzymaniu mieszkania z zasobów gminnych. W kilku przypadkach udało mi się pomóc, chociaż jest to kropla w morzu potrzeb.
3. Co Pan uważa za swój dotychczasowy największy sukces?
Sukcesów byłoby trochę, ale na te sukcesy złożyła się praca wielu osób, przede wszystkim prezydenta Wojcieszka, pracowników Urzędu, oraz tych radnych, którzy mnie wspierali. Ogromnie cieszy mnie fakt, że duża część mojego zaangażowania i mojej pracy pozostało w wykonaniu takich robót jak: ogrodzenie piaskownicy i wyposarzenie placu zabaw na plantach, wykonanie nowej nawierzchni drogi dojazdowej do przedszkole nr 7, czy tez modernizacja drogi i terenu wokół budynku szkoły nr 7 (będącej w trakcie realizacji). Jako członek Komisji Oświaty, Wychowania, Kultury, Sportu i Rekreacji zawsze wnioskowałem, czy też wspierałem prace związane z modernizacją budynków, sal gimnastycznych, czy zaplecza kuchennego w placówkach oświatowych, zarówno przedszkolnych jak i szkolnych, za co zyskałem wiele sympatii ze strony grona pedagogicznego, a co najbardziej cieszy ze strony uczniów. Bardzo mnie cieszy remont Miejskiego Centrum Kultury i modernizacja terenu wokół niego. Najwięcej jednak satysfakcji mam z rozpoczęcia robót modernizujących plac przed dworcem PKP. Za sukces w tej kadencji uważam również oddanie do użytku hali sportowej z całym sportowym zapleczem i oddanie dla młodzieży boisk przy szkołach. Do osobistego sukcesu mogę zaliczyć to, że mogłem zorganizować już po raz drugi wycieczkę dla uczniów klas V szkół podstawowych, za udział w konkursie wiedzy o wybitnym człowieku księdzu prof. Włodzimierzu Sedlaku.
4. Jakim sprawom poświęca Pan najwięcej czasu zasiadając w Radzie Miasta?
Pracuje w dwóch komisjach, jak zaznaczyłem wcześniej w komisji Oświaty, Wychowania, Kultury, Sportu i Rekreacji i Komisji Mieszkaniowej przy Prezydencie Miasta. Dlatego też skupiam się na problemach związanych z zagadnieniami tych komisji. Znam potrzeby takich placówek jak przedszkola, szkoły podstawowe czy gimnazja, ale również biblioteki powiatowo miejskiej , Muzeum Orła Białego, Domu Kultury, czy tez Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji i razem z członkami tej komisji staramy się wspierać i pomagać tym placówkom. Również uczestniczę przy podziale mieszkań dla najbardziej potrzebujących i byłem jednym z wnioskodawców budowy budynków mieszkań socjalnych dla najuboższych.
5. Czy uważa Pan, że Radni mają realną możliwość wpływu na poprawę życia mieszkańców?
Uważam, że radni mają taki wpływ, gdyż popierając uchwały prezydenckie umożliwiające rozbudowę miasta, jego modernizację, rewitalizację zaniedbanych dzielnic, czy tez jego upiększanie poprawiają tym samym otoczenie w jakim przychodzi żyć przeciętnemu mieszkańcowi.
6. Jakie Pana zdaniem są plusy i minusy wynikające z pełnienia funkcji radnego?
Minusem jest to, że działalność radnego wymaga dużego zaangażowania i pochłania dużo czasu – ale przecież nikt nie obiecywał sielanki, bo przecież jest to służba wobec wyborców. Natomiast ogromnym plusem jest satysfakcja z tego co się zrobiło dla miasta, oraz częsty uśmiech na twarzy osoby, której się pomogło i życzliwość ludzi, którą się odczuwa.
7. Jakie czynniki, według Pana, najbardziej ograniczają aktywność radnych?
Aktywność radnych najbardziej ograniczają niedostosowane przepisy prawne (na przykład podział administracyjny dróg) oraz biurokracja. Ogromną bolączką jest również brak wystarczających funduszy na to, co by należało zrobić w mieście.
8. Co chciałby Pan ulepszyć w Skarżysku?
Na pewno infrastrukturę drogową, przyspieszyć rozpoczęcie prac związanych z kanalizacją osiedli, oraz przeznaczyć większe fundusze na budowę budynków socjalnych (jak najszybciej zlikwidować stare, straszące baraki).
9. Jakie zatem decyzje powinny zostać podjęte, aby ułatwić rozwój Skarżyska?
Najważniejszą decyzją dla rozwoju naszego miasta poza jego rozbudową, dalszą poprawą infrastruktury czy jego upiększeniem jest niewątpliwie ściągnięcie inwestorów - co spowoduje nowe miejsca pracy i ograniczy wyjazd młodych i wykształconych ludzi z naszego miasta.
10. Do końca kadencji zostało już niewiele czasu. Jakie ma Pan pomysły, co chce Pan zrobić?
Chciałbym by rozpoczęte inwestycje w placówkach oświaty i kultury, zostały zakończone przed zimą, aby wreszcie zaczęto długo oczekiwano przez mieszkańców budowę kanalizacji sanitarnej w osiedlach i żeby jak najszybciej rozpoczęto modernizację ulicy Spółdzielczej wg wcześniej ustalonego harmonogramu.
11. Czego można Panu życzyć, o czym marzy radny?
Najlepszym życzeniem dla mnie osobiście byłoby to, żeby przyszła Rada Miasta bardziej dogadywała się między sobą, by przestały dominować osobiste i partyjne rozgrywki, aby bardziej skupiono się na współpracy z Prezydentem Miasta – to będzie już niewątpliwy sukces, z pożytkiem dla miasta i jego mieszkańców.
12. Jak można się z Panem skontaktować?
Mieszkańcy się mogą ze mną kontaktować na dyżurach w biurze Rady Miasta, na dyżurach Komisji Mieszkaniowej oraz w razie potrzeby przez pracowników biura rady, telefonicznie, zawsze służę swoją osobą.
Dziękuje za rozmowę.
© Piotr Adamczyk /TSK24 Team
taaa, brońcie juszcza
znalazł się jeden odważny który ...
w pełni zgadzam się z przedmówca...
Panie Dyrektorze...DZIĘKUJEMY......
Słuchaj Anonimowy ty na temat pr...