|
Dzisiejsza Ewangelia zachęca nas do wrażliwości serca.
Mieliśmy nieraz trudne sytuacje, nie mogliśmy sobie poradzić, nie wiedzieliśmy, jak z nich wyjść. Podzieliliśmy się tym, zwierzyliśmy się drugim. I ktoś dał nam prostą radę, życzliwie się odniósł, może pocieszył. Jak nas to wtedy podniosło na duchu. Jak to nieraz wspominamy. Tamten człowiek już daw¬no o tym zapomniał, a my mamy dla niego wdzięczność.
Zaskoczeni też jesteśmy czyjąś złą o nas pamięcią za jakieś słowo, za złą ocenę, zlekceważenie czy coś gorszego. Dla nas - to było nic, a kogoś drugiego spotkała przykrość czy też go to dotk¬nęło.
Zaskakują nas ludzkie sądy. I te dobre, i te niedobre. I uczą mądrości.
Jezus dopiero nas zaskoczy.
Jezus powie kiedyś:
Za to, że dostrzegaliście starego ojca i starą matkę - pójdźcie, błogosławieni! Posiądźcie moje królestwo!
Za talerz zupy podany głodnemu - pójdźcie, błogosławieni!
Za wsparcie przytułku bezdomnych...
Za odwiedziny chorego sąsiada...
Za szczere zajęcie się nieoczekiwanym gościem...
Za poświęcenie czasu dziecku, gdy prosi o radę - pójdźcie, błogosławieni!
Jezus powie również:
Za brak wrażliwości dla będących w potrzebie - idźcie precz, przeklęci!
„Wszystko, co uczyniliście jednemu z braci moich, Mnieście uczynili".
Siostra Faustyna powtarza słowa Jezusa:
Jeśli dusza nie czyni miłosierdzia w jakikolwiek sposób, nie
dostąpi miłosierdzia Mojego w dzień sądu (Dz 1317).
Żyjemy w świecie reklam. Wywołują w nas ochotę na piwo, papierosy, na kupno komórki czy samochodu. Rzadko ostrzegają (np. Szkoda życia!).
Pan Jezus przyciąga nas szczerą nagrodą, ostrzega przed katastrofą.
Uwierzmy, że tak będzie naprawdę w dzień Jego sądu. Jeszcze wiele można naprawić,
a może nadrobić. Naprawić. Nadrobić.
ks. Jerzy Karbownik
|
taaa, brońcie juszcza
znalazł się jeden odważny który ...
w pełni zgadzam się z przedmówca...
Panie Dyrektorze...DZIĘKUJEMY......
Słuchaj Anonimowy ty na temat pr...