Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 795 913 666 redakcja@tsk24.pl

Mołdawia nie dla turystów!

Mołdawia - państwo europejskie położone na terenach historycznej Besarabii jak i obszarów położonych na lewym brzegu Dniestru, tzw. "Nadniestrze". Graniczy z Ukrainą i Rumunią. Językami urzędowymi są obok mołdawskiego gaguski i rosyjski Jadąc nad Morze Czarne, postanowiliśmy wyruszyć przez Republikę Mołdowy nie będąc świadomi, że jest to tak naprawdę państwo w państwie, nieprzychylne zagranicznym turystom.

Słoneczny poranek i widok bociana na pierwszym parkingu nie zapowiadał poważniejszych przeszkód.



 
 

Republika Mołdowy znajduje się w centralnej części Europy w północno-wschodniej cześci Bałkanów. Zajmuje powierzchnię 33,843.5 km2 z czego aż 66% stanowią powierzchnie rolne


 



To najbiedniejszy kraj w Europie, jest słabo rozwinięty, silnie uzależniony od importu paliw i surowców.

Jadąc w kierunku stolicy Kiszyniowa mijaliśmy rozciągające się po horyzont pola słoneczników i winnice. Czuło się ogólny spokój i ciszę.Od czasu do czasu mijały nas tylko pojedyncze samochody. Częściej chłopi furmankami zwozili siano czy arbuzy, lub smętnie prowadzili bydło na pastwiska.



 

Kiszyniów powitał nas zachmurzonym niebem. Samo miasto wrażenia na turyście z Polski zrobić w żadnym wypadku nie mogło. W porównaniu z Ukrainą z której przyjechaliśmy, Mołdawia stanęła w rozwoju na latach 80-tych.



 


Pomniki o tematyce wojennej i narodowo-wyzwoleńczej można tu spotkać  na każdym kroku.


 


Oglądając z daleka pawilon handlowy stanąłem jak wryty. To dziwne wrażenie jakbym widział Skarżysko przed laty a konkretnie DH „Bartek” przed remontem. Tylko jakoś nie mogłem się tu dopatrzeć „ Manhatanu”. Na marginesie, Kiszyniowianie z pewnością nawet nie marzą o naszym skarżyskim nowoczesnym i ekskluzywnym D.H ”Hermes” z ruchomymi schodami.
 


 

 

Przez chwilę przebiegła mi myśl, czy w Skarżysku sprawdziłby się trolejbusy………..Słysząc o ciągłych podwyżkach w tym też energii elektrycznej doszedłem do wniosku, że u nas się już chyba nic nie opłaca.


 


Kantorów wymiany walut w Kiszyniowie jest jak grzybów po deszczu, podobnie jak staganów z arbuzami.


 


 


 




Są też, choć nie jest ich wiele, obiekty nowoczesne.
 


 


 
 

Jeden z ładniejszych obiektów w Kiszyniowie odrestaurowany kościół katolicki


 


 
 

W centrum miasta znajduje się okazały hotel w stylu socrealistycznym.


 

Gmach Akademii Ekonomicznej


 


Opuszczając socrealistyczny Kiszyniów po trzygodzinnym pobycie, ruszając błogo w kierunku Odessy, nioczekiwanie po godzinie jazdy dosłownie zatrzymaliśmy się na drodze zablokowanej przez rosyjski czołg. Uzbrojeni po zęby rosyjscy żołnierze, uświadomili nas że dalsza droga będzie wiodła teraz przez Republikę Naddniestrzańską. Zdjęć z Naddniestrza w obawie o bezpieczeństwo nie zrobiłem. W każdym razie nie polecam wjazdu na terytoium tego samozwańczego kraju, gdzie handel narkotykami bronią i żywym towarem jest na porządku dziennym. Po wieździe na Ukrainę dopiero można było odetchnąć, że ta przygoda zakończyła się szczęśliwie i jesteśmy znów w cywilizowanym świecie.


 


 


 


 

© Tekst i foto: Piotr Czajkowski / TSK24 Team


 

 

Ostatnie komentarze

  • aesop powiedział(a) Więcej
    prosze o wyrozumialosc,to co napisalem to tylko fragment tego co bym chcial napisac,zycze wszystkim w skarzysku zeby... 12 godzin temu
  • aesop powiedział(a) Więcej
    a ja ci tak powiem tak,czepiasz sie takich ktorzy nie sa w stanie tobie dorownac,troszke poczytales,troszke... 12 godzin temu
  • Kamila powiedział(a) Więcej
    Może najpierw trzeba być na miejscu a dopiero oceniać
    20 godzin temu