Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 795 913 666 redakcja@tsk24.pl

Weekend we Lwowie

W jednej z wielu piosenek o Lwowie pojawia się pytanie: „czy pod ratuszem stoją jeszcze lwy?”…….jak widać stoją i strzegą tego gmachu.

.

 

 

 

 

 

 


 

 

 



W tym pięknym zakątku można nawet nauczyć się grać na dudach. Osobiście próbowałem swoich sił na tym instrumencie ludowym.

 



Hipnotyczne gry dudziarza mogą przyprzeć każdą kobietę do muru.


W niedzielne popołudnie można posłuchać wielu standardów w wykonaniu orkiestry dętej.



Przed rzędem barwnych kamienic południowej części rynku stoi studnia z posągiem Diany.


Fasada Czarnej Kamienicy to dzieło geniuszu wielu architektów i rzeźbiarzy


Ratusz w centrum rynku


Zlot motocyklistów



Na zwiedzających czeka kolejka z kolorowymi wagonikami, którą można przejechać się po zabytkowej części Lwowa.



Panorama rynku


Tramwaje są najlepszym środkiem transportu po mieście



Państwowy Akademicki Teatr Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej zaprojektowany przez Zygmunta Grogolewskiego. Operę zdobią liczne rzeźby a szczyt gmachu trzy miedziane figury.



Można tu spotkać nawet prawdziwego Kozaka…


…lub dziewczęta ubrane w stroje z epoki


Wały Hetmańskie to ulubione miejsce spacerów zakochanych. Młodzi chętnie eksponują stroje ludowe i kulturę swojego kraju. (w tle pomnik ukraińskiego bohatera Tarasa Szewczenki)



Wszystkich bez wyjątku przyciąga posąg Nikifora Krynickiego mieszczący się przy jednym z bardziej urokliwych skwerków.



Wyciszyć można się nawet pomimo panującego zgiełku i hałasu.



Nie można obojętnie przejść obok pomnika polskiego wieszcza Adama Mickiewicza, znajdującego się na Placu Mariackim.


Kolumna pomnika została wykonana w stylu jońskim przez lwowską pracownię Schimsera na Łyczakowskiej. Za materiał posłużył mediolański granit z Baveno.



Ulica Gródecka tętniła w przeszłości gwarem żydowskich przekupniów i różnowyznaniowych klientów. Do dziś pozostało sporo reliktów tej kultury.



Na Gródeckiej stoi jedna z bardziej charakterystycznych budowli, kościół Św. Anny.



We Lwowie można napotkać wiele interesujących zakątków i atrakcji nie zawsze opisywanych przez przewodniki.



Liczne kawiarenki czarują swoim klimatem już na zewnątrz.

 



Arsenał miejski w którym można obecnie podziwiać kolekcję historycznej broni, był również mieszkaniem lwowskiego kata.


 
Główny gmach Uniwersytetu Jana Kazimierza

 

Warto zatrzymać się na Lwowskim rynku  by pod parasolami odpocząć i wypić kawę.

 

 

© Piotr Czajkowski /TSK24 Team

 

Ostatnie komentarze

  • Ksantypa powiedział(a) Więcej
    Bez poziomów niższych na odpowiednio wysokim poziomie - nie może być mowy o awansach na poziomy wyższe. A... 9 godzin temu
  • tweety powiedział(a) Więcej
    Za swoje słowa o Polsce w niemieckiej prasie Pan Budka powinien wylecieć ze Skarżyska na kopach ! Ileż nienawiści... 12 godzin temu
  • miki powiedział(a) Więcej
    Leszek napisał:
    Parkingu normalnego nie ma, a lądowiska się zachciewa. Kto tam będzie lądował, ufo czy Kaczyński z gospodarczą...
    14 godzin temu